Chęć głosowania korespondencyjnego w wyborach parlamentarnych zadeklarowało 819 osób niepełnosprawnych - poinformowała PAP we wtorek Państwowa Komisja Wyborcza. Najwięcej wniosków zgłoszono w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Łodzi.
Publikacja: 27 września 2011, 16:00 Aktualizacja: 27 września 2011, 16:09
źródło: ShutterStock
Mężczyzna na wózku inwalidzkim. fot. shutterstock.com
"Teraz gminy wysyłają pakiety do głosowania do osób, które chcą głosować korespondencyjnie. O tym, ile pakietów zostało faktycznie wysłanych będzie wiadomo 3 października" - powiedział PAP wicedyrektor zespołu prawnego i organizacji wyborów Romuald Drapiński. Zastrzegł, że dane te mogą się zmienić.
Wyborcy niepełnosprawni mieli czas na zgłaszanie chęci głosowania korespondencyjnego do 19 września. Najwięcej takich wniosków zgłoszono w warszawskich dzielnicach: na Białołęce, Mokotowie i Bielanach (po 12 wniosków), w Krakowie - 34, w Łodzi i we Wrocławiu - po 26, w Szczecinie - 22 i w Poznaniu - 20.
Po zgłoszeniu do domu osoby niepełnosprawnej listonosz przyniesie kartę do głosowania, instrukcję jak ją wypełnić; a później (jeżeli wyborca będzie sobie tego życzył) przyjdzie ponownie, by ją odebrać i dostarczyć do odpowiedniego lokalu w dniu głosowania.
Możliwość głosowania korespondencyjnego wprowadzono do kodeksu wyborczego w tym roku.
Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski powiedział PAP, że jest mile zaskoczony taką liczbą osób deklarujących chęć głosowania. "Biorąc pod uwagę, że informacja dotarła do ludzi bardzo późno i że pojawiało się wiele pytań co zrobić, by głosować korespondencyjne, należy się cieszyć, że tak wiele osób z tego skorzystało" - dodał.
Innego zdania jest rzecznik Fundacji Instytut Rozwoju Regionalnego Piotr Pawłowski (zbieżność nazwisk przypadkowa). Według niego w przypadku głosowania korespondencyjnego procedury są bardzo skomplikowane. "Ludzie rezygnują, jak wiedzą, ile formalności trzeba wypełnić" - powiedział.
Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych Marek Plura (PO) ocenia, że "ponad 800 zgłoszeń to dużo". Zaznaczył, że trzeba pamiętać, że głosowanie korespondencyjne "zawsze będzie dotyczyło wąskiej grupy obywateli" i nie może zastąpić normalnego głosowania w lokalu wyborczym. "Ale cieszę się, że część osób niewidomych czy niesłyszących, którzy obawiali się, że nie otrzymają wystarczającej porady i pomocy; może głosować wśród swoich bliskich" - powiedział.
1: Prawdziwi Niepełnosprawni z IP: 78.8.142.* (2011-11-03 17:30)
Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski dla Ka$y zrobi wszystko. Działacz społeczny, akurat.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.