zaloguj się do e-DGP
statystyki

30 lecie "Solidarności": Śniadek oskarża, prezydent Komorowski odznacza

skomentuj

Możliwe jest zbudowanie Polski solidarnej pod warunkiem, że nie jest ona budowana przeciw komukolwiek, ale z myślą o wszystkich - przekonywał prezydent Bronisław Komorowski w niedzielę w Szczecinie. Wziął on udział w oficjalnych szczecińskich obchodach 30. rocznicy powstania Solidarności.

Publikacja: 29 sierpnia 2010, 11:22 Aktualizacja: 29 sierpnia 2010, 15:54

Na szczecińskim Placu Solidarności, pod Pomnikiem Ofiar Grudnia '70 zwanym "Aniołem Wolnści" zgromadzili się m.in. dawni działacze opozycyjni, przedstawiciele władz lokalnych, zachodniopomorscy parlamentarzyści, związkowcy, pracownicy szczecińskich zakładów oraz mieszkańcy miasta.

Prezydent podziękował wszystkim, byłym i obecnym członkom "S" za walkę o wolność i fundamenty III RP. Jak mówił, zwraca się zarówno do tych 10 milionów, które tworzyły ten związek 30 lat temu, jak i obecnych jego członków.

Komorowski podkreślił, że związki zawodowe "powinny realizować swoją misję w dialogu z władzą". Zadeklarował, że będzie wspierał dialog społeczny, jako najskuteczniejszą metodę rozwiązywania najtrudniejszych nawet problemów.

Dodał jednak, że związki zawodowe muszą być zawsze na pierwszej linii frontu walki o prawa pracownicze. "W moim przekonaniu byłoby dobrze, aby nie były na pierwszej linii frontu walki politycznej" - zaznaczył.

Solidarność nie zwija sztandarów

Nawiązując do sytuacji lokalnej, prezydent przypomniał, że rząd pracuje nad możliwością utworzenia specjalnej strefy ekonomicznej na terenach upadłej stoczni szczecińskiej. "Ale chcielibyśmy, abyśmy solidarnie mogli szukać nowych szans na zagojenie tej rany, jaką stanowi w gospodarce państwa polskiego, ale i w tutejszej społeczności upadek stoczni szczecińskiej" - dodał.

O sytuacji polskich stoczni i gospodarki morskiej mówił też w Szczecinie przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek. Stanęliśmy w obliczu zagłady polskich stoczni, zawiodły polskie elity, zabrakło im dalekowzroczności - podkreślił. Dodał, że gospodarka morska powinna być polską racją stanu.

Zapewnił, że Solidarność nie zwija sztandarów. Wezwał do ochrony miejsc pracy, przypomniał o nadal aktualnych postulatach Sierpnia: o godziwej płacy, o niezbywalnym prawie do wypoczynku, o zapewnieniu dzieciom pracujących matek miejsc w żłobkach i przedszkolach, o zasiłkach rodzinnych, o naprawie służby zdrowia. "Rozwarstwienie społeczne i płacowe w naszym kraju, podział na biednych i bogatych rosną, i są już największe w Europie" - ocenił.

Podczas uroczystości prezydent wręczył ordery odrodzenia Polski oraz krzyże zasługi 19 działaczom opozycji demokratycznej z województwa zachodniopomorskiego za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej.

"Polska pamięta o ludziach zasłużonych. Polska pamięta także o tamtych trudnych i wspaniałych dniach"

Jak mówił, to ludzie zasłużeni w trudnym okresie heroicznej walki o wolność, "którzy swoim życiem, swoją postawą, swoimi czynami świadczyli, że Polska chce skutecznie i potrafi skutecznie dobijać się praw ludzkich, praw obywatelskich". "Polska pamięta o ludziach zasłużonych. Polska pamięta także o tamtych trudnych i wspaniałych dniach" - dodał.

Szef zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek wręczył prezydentowi oraz kilku działaczom związkowym dokument nazwany Deklaracją Szczecińską. Dokument ten został przyjęty przez komitet honorowy szczecińskich obchodów rocznicowych i odnosi się do historii Solidarności i jej dziedzictwa na Pomorzu Zachodnim.

Dziękując w imieniu związku wszystkim przybyłym do Szczecina, w tym prezydentowi Komorowskiemu, Jurek podkreślił, że w tym historycznym miejscu należało ten gest uczynić. "Kto chce świętować ze Szczecinem, ten dziś z nami jest" - dodał. Wcześniej b. prezydent Lech Wałęsa odwołał swoją wizytę w Szczecinie zaplanowaną na sobotę.

Prezydent Szczecina Piotr Krzystek powitał wszystkich zebranych pod pomnikiem, "w mieście upokorzonym dwoma upadkami stoczni, które nigdy nie wyciągało ręki po pomoc, ale dzisiaj tej pomocy potrzebuje". Wyraził nadzieję, że "będziemy potrafili wspólnie walczyć o Szczecin".

Komentarze: 40

  • 1: obiektywna z IP: 83.7.17.* (2010-08-29 12:06)

    Ile jeszcze takich oskarżeń potrzeba aby kolejna władza w końcu zrozumiała,że Polska to kraj nie na sprzedaż.

  • 2: taka jest prawda z IP: 89.74.175.* (2010-08-29 12:13)

    podły KomoRusek... tfu!!!

  • 3: ROBEN z IP: 81.190.70.* (2010-08-29 12:16)

    WARTO BYŁO - powiedział hrabia - ano warto było dorwać się do koryta.
    Tylko co z tego ma społeczeństwo ???

  • 4: nie czarujmy się . z IP: 87.204.199.* (2010-08-29 12:41)

    panie śniadek pokaz pan ludziom swój PIT.
    mieszkasz pan w wilii w Suchocinie jeździsz pan BMW za 100 tys i wypowiadasz się ze rozumiesz rencistów którzy mają 500zł renty . można powiedzieć ze nieźle pan się obłowił mówiąc to czego biedni ludzie lubią słuchać i nigdy nie pytają skont wziąć.

  • 5: Stelka z IP: 88.156.174.* (2010-08-29 12:55)

    Polacy czas wstac gdyz obudzicie sie z reka w nocniku, gdy nieudaczne i skorumpowane rzady Tuska poprzez bezkarna wyprzedaz wszystkiego co Polskie zrobia z nas niewolnikow w wlasnym kraju.

  • 6: do 4 z IP: 89.74.175.* (2010-08-29 13:07)

    a PIT Chlebowskiego, Sawickiej i Piesiewicza cie nie ciekawi?
    Dlaczego?
    Bo sa z PO?

  • 7: do 4 z IP: 89.74.175.* (2010-08-29 13:07)

    a może pooglądasz PIT Schetyny i Palikota?

  • 8: XXX z IP: 83.28.77.* (2010-08-29 13:10)

    Panie Śniadek do roboty się pan weź czarujesz pan obroną a miejsc pracy . U nas w Lublinie tak broniliście miejsc pracy że żaden porządny inwestor FS-u nie kupił tylko poje**** DU .Koreańce padli i gdzie te miejsca pracy . Ja uważam że bez was lepiej by nam się żyło !!!
    wasz kodeks pracy jest tylko dla budżetówki reszta ma to głęboko w dupie

  • 9: ccc z IP: 89.74.175.* (2010-08-29 13:12)

    Komoruski wraz ze swoją partią NSDAPO zniszczyli debatę publiczną w Polsce. Sprowadzili dialog do poziomu ścieku, szamba i kibla. Teraz ten fałszywy hrabia apeluje o odbudowanie dialogu. Puste słowa pustego partyjnego działacza NSDAPO. Niech najpierw wypieprzą Palikota, Nowaka, Niesiołowskiego Halickiego i paru innych wściekłych psów.

  • 10: ccc z IP: 89.74.175.* (2010-08-29 13:16)

    Nie wiem dlaczego, ale pierwszy lepszy pijak z ulicy budzi mój większy szacunek niż ta kukła, którą ogłoszono prezydentem.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter