Szef hazardowej komisji śledczej Mirosław Sekuła nie wykluczył, że już w piątek zostanie przyjęty raport z jej prac. Śledczy z opozycji są oburzeni tak szybkim tempem prac nad końcowym sprawozdaniem i zarzucają Sekule, że zachowuje się jak dyktator.
Kempa zastanawia się, czy w ogóle przyjdzie na piątkowe posiedzenie komisji. W zeszłym tygodniu prosiła bowiem Sekułę o jego przełożenie, w związku z tym, że ona i inny poseł PiS zasiadający w komisji - Andrzej Dera - planują w tym terminie urlop. Sekuła jednak odmówił i - jak twierdzi Kempa - zasugerował, by "zabrała się do roboty". Te słowa wywołały łzy posłanki.
Teraz Kempa nie wyklucza, że pojawi się w piątek, choć - jak sama przyznaje - nie wie, "czy wobec takiego traktowania jest sens odpowiadać na tego typu rzeczy". "On (Sekuła - PAP) mnie nie będzie ćwiczył jak ekonom. My mamy czas do września (uchwała zobowiązuje komisję śledczą do przedstawienia Sejmowi raportu z prac do 30 września) i jeśli przyjmie raport, w którym poświadcza nieprawdę, to ja go wyślę do prokuratury" - powiedziała posłanka PiS.
Sekuła twierdzi jednak, że nawet bez Kempy i Dery komisja może pracować i podejmować wiążące decyzje. Jak dodał, komisja może działać jeśli ma kworum, a do niego wystarczy, by w posiedzeniu brało udział co najmniej 3 posłów.
Sekuła zapowiedział w ubiegły piątek, że do 30 lipca złoży nowy projekt raportu w związku z zarzutami Kempy i Arłukowicza. Podnosili oni, że materiał przygotowany przez niego zawiera liczne wady merytoryczne i prawne.
Arłukowicz, powołując się na opinie Biura Analiz Sejmowych, mówił, że przewodniczący przedstawił swój projekt raportu przed przesłuchaniem wszystkich świadków i przed podpisaniem przez nich protokołów z zeznań. Poseł tłumaczył, że Sekuła złożył swój raport 14 lipca, a 20 lipca śledczy przesłuchiwali jeszcze ostatniego świadka. Zwracał też uwagę, że nie wszyscy posłowie podpisali protokoły ze swoich zeznań.
W związku z tym Sekuła postanowił poprawić raport. We wtorek poinformował jednak, że nowy projekt sprawozdania będzie się różnił od poprzedniego tylko tym, że "wyeliminuje z niego pomyłki pisarskie i uzupełni go o te poprawki, które już zgłosił lub zamierzał zgłosić".
Sekuła dodał też, że do tej pory protokołów ze swoich zeznań nie podpisali tylko b. minister finansów Zyta Gilowska i szef PiS Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że nieprzekraczalny termin ich podpisania wyznaczył na 29 lipca. Jeśli do tego czasu Gilowska i Kaczyński nie złożą podpisów na protokołach zeznań, Sekuła wykorzysta uprawnienia przewodniczącego komisji do ich jednostronnego podpisania.
Jednocześnie Sekuła przedstawił we wtorek dwie nowe ekspertyzy prawne zamówione przez klub PO, które jego zdaniem wskazują, że miał prawo przedstawić projekt sprawozdania z prac komisji przed podpisaniem protokołów przez wszystkich świadków. Jak dodał, eksperci podtrzymali zdanie, że komisja nie może przyjąć ostatecznego sprawozdania, dopóki wszystkie protokoły zeznań świadków nie są podpisane.
Zgodnie z ustawą o komisji śledczej to właśnie przewodniczący przygotowuje i przedstawia projekt sprawozdania z sejmowego śledztwa. Posłowie natomiast mogą składać do niego poprawki. Ostateczna wersja przyjmowana jest zwykłą większością głosów w drodze uchwały Sejmu.
Sekuła w projekcie raportu z prac komisji uznał, że w sprawie tzw. afery hazardowej nie ma podstaw do zawiadomienia prokuratury, choć ocenił, że Zbigniew Chlebowski łamał standardy poselskie i - jak napisał - komisja "nie daje wiary" słowom Mirosława Drzewieckiego.
W propozycji raportu Sekuła napisał także, że źródłem "przecieku", który ostrzegł biznesmenów o prowadzonych wobec nich działaniach operacyjnych było samo CBA, a nie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. "Zaprezentowana przed Komisją przez Mariusza Kamińskiego (b. szefa CBA) teoria +przecieku+ nie została poparta żadną konkretną wiedzą, faktami lub materiałem dowodowym" - czytamy w projekcie.
1: Mężydło z PO krytykuje Sekułę z IP: 89.74.175.* (2010-07-27 18:53)
Wstydzę się za Platformę Obywatelską. Jest w niej poczucie, że mamy wielką władzę. I jej nadużywamy, niebezpiecznie zbliżając się do granicy demokracji - mówi w wywiadzie dla "Polski" poseł PO Antoni Mężydło. Suchej nitki nie zostawia też na kierowanej przez partyjnego kolegę - Mirosława Sekułę - komisji hazardowej. - Nie trzyma się standardów, to kompromituje PO i jest oznaką głupoty - stwierdza Mężydło.
2: alik kot kaczyńskiego z IP: 79.163.251.* (2010-07-27 19:24)
Pewnie ma żonę z PIS i dlatego tak się wymądrza.
3: KALIF z IP: 188.47.98.* (2010-07-27 19:28)
Cała władza w rękach PO -[ AFERAŁÓW ]
4: alik kot kaczyńskiego z IP: 89.74.175.* (2010-07-27 19:36)
to powiedziałem ja.. . debil z PO.
U nas wszyscy tacy inteligetni inaczej
5: alik kot kaczyńskiego z IP: 89.74.175.* (2010-07-27 19:37)
u nas nikt sie nie wymondża bo nie mamy muzguf
6: SYLWESTER z IP: 174.48.12.* (2010-07-27 20:57)
Naród Polski raczy zapominać, że przez tych ZDRAJCOW POLSKI którzy
nie poszli do Wyborów, "władza" jest w jednym i to antypolskim ugrupo
waniu "PO" (Platforma Oszustów), czyli ledwo wydobyliśmy się z reżimu
komunistycznego a już wpadliśmy na "własne życzenie" w reżim "PO",czyli
władza w jednej partii a to oznacza OKUPACJE POLSKI !!!.
Jako Naród nie posiadamy żadnych Praw dlatego Putin i "PO" poniżają i
lekceważą Polskę i Polaków (!!!). Cała Polska wie, że Afera Hazardowa to
obracanie milionami przez członkow "PO" i dlatego musi... "umrzeć" !.
Ratunkiem jeszcze są Wybory Parlamentarne, te Nadzwyczajne w jesieni 10r
Ale obecnie POLSKA JEST POD OKUPACJA WROGOW Z "PO" !.
NIECH BOG MA W OPIECE NASZA OJCZYZNE !
Ps. Nie zapominajmy, że w tej Aferze Hazardowej ZAMORDOWANO MATKE
Ministra Drzewieckiego (PO)... czekamy na Prokuratora Generalnego RP!.
7: tfuuuu z IP: 213.238.106.* (2010-07-27 22:15)
Kiedyś w obronie honoru oddawało się życie. Skuła się wykonując polecenia aferzystów wybrał zamiast honoru szmatę. czy szmata ma szansę kiedykolwiek odzyskać honor? Wątpię, szmata zawsze będzie tylko szmatą i do tego z tym swoim głupim ironicznym uśmieszkiem, co dyskwalifikuje go zupełnie.
8: Narodowiec. z IP: 89.79.91.* (2010-07-28 04:24)
I Szmata i Bydlak i Kupe Zarozumiałego Gnoja.!!!@@@// amen. A że kiedyś beknie za to--- To ma pewne jak w banku.!!!/
9: bolek z IP: 79.185.210.* (2010-07-28 06:57)
jak to sie scierwo PO-wskie spieszy, by ukryć machlojki POwskich zlodziei
10: Do powyzszych z IP: 79.186.76.* (2010-07-28 07:13)
NIENAWISC i choroba idą w parze.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.