Co najmniej 60 osób zginęło w nocy z poniedziałku na wtorek w katastrofie kolejowej, do której doszło na południu Republiki Konga - poinformowała agencja AFP powołując się na zespół kryzysowy zajmujący się skutkami tragedii.
"W kostnicy w Pointe-Noire znajduje się 60 ciał" - powiedział członek zespołu kryzysowego. Dodał, że w dwóch szpitalach w tym mieście przebywa co najmniej 150 rannych; stan trzynastu jest ciężki. Nie potrafił jednak określić, ile osób trafiło do pozostałych dwóch szpitali w Pointe-Noire.
Wcześniej AFP informowała o 48 ofiarach śmiertelnych, 80 ciężko rannych i 200 lżej rannych.
"Tej nocy miał miejsce poważny wypadek pociągu niedaleko Pointe-Noire, stolicy gospodarczej kraju" - powiedział we wtorek rano dyrektor Joseph Sauveur El Bez z kongijskich kolei. Według Reutera, pociąg pasażerski jadący z Pointe-Noire do stolicy kraju Brazzaville, wykoleił się. Cztery wagony wpadły do wąwozu.
Nie są znane przyczyny katastrofy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu