Kandydat SLD na prezydenta Grzegorz Napieralski zadeklarował we wtorek, że jako szef Sojuszu i klubu Lewicy w Sejmie będzie - tak jak robiła to zmarła tragicznie posłanka Izabela Jaruga-Nowacka - walczył o sprawy kobiet, w tym parytety i liberalizację prawa aborcyjnego.
Publikacja: 15 czerwca 2010, 20:09 Aktualizacja: 15 czerwca 2010, 20:23
Przekonywał również, że jeśli zostałby prezydentem, to wszystkie ustawy nad którymi pracowała Jaruga-Nowacka (posłanka SLD, która zginęła 10 kwietnia w katastrofie pod Smoleńskiem), a które czekają w Sejmie na rozpatrzenie, stałyby się jego inicjatywami legislacyjnymi. Napieralski spotkał się we wtorek z działaczkami II Kongresu Kobiet Polskich, który w ten piątek i sobotę będzie obradował w Warszawie.
Lider SLD przypomniał, że w Sejmie od kilku miesięcy czeka na przyjęcie m.in. obywatelski projekt ustawy wprowadzającej 50-proc. parytet na listach wyborczych w wyborach parlamentarnych, samorządowych i do Parlamentu Europejskiego, który powstał po ubiegłorocznych obradach Kongresu Kobiet Polskich. "Żałuję, że nie debatujemy nad tą ustawą" - powiedział szef Sojuszu.
Według niego wprowadzenie takich rozwiązań jest konieczne. "Jako lider partii, bez takiej ustawy będę miał problemy, aby na pierwszych i na dalszych miejscach były kobiety tak samo reprezentowane jak mężczyźni, bo jak znam życie, to liderzy z poszczególnych powiatów, województw znajdą tysiąc różnych powodów, aby tego parytetu nie uwzględnić. Ustawa, gdyby przeszła - a ja i mój klub jesteśmy za tym, żeby była ona uchwalona jak najszybciej, tak aby mogła skutkować właśnie w wyborach samorządowych - mnie, jako szefowi SLD, bardzo by pomogła" - zapewnił Napieralski.
W jego opinii, w Polsce problemem jest też bariera mentalna dotycząca udziału kobiet w polityce. "Kobiety boją się czasami być na pierwszym miejscu, bo mówią "a może ktoś będzie miał lepszy wynik, a może nie zdobędę odpowiednich środków i się nie uda". Mężczyźni też boją się bardzo często, aby to właśnie kobiety zajmowały pierwsze miejsca, aby było ich więcej w samorządzie, czy w polskim parlamencie" - mówił lider SLD.
Ustawa wprowadzająca tzw. rzecznika ds. równości
Inną - jak przekonywał - ważną ustawą, którą powinna zostać uchwalona, to ustawa autorstwa jego klubu, wprowadzająca tzw. rzecznika ds. równości, który zajmowałby się zapobieganiem i zwalczaniem wszelkich przejawów dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, wiek, a także orientację seksualną. "Wiemy dokładnie, że ta dyskryminacja jest. Jest pod względem płacowym, bo wszystkie badania mówią, że kobieta na tym samym stanowisku zarabia mniej niż mężczyzna między 20, a 30 proc. To jest wielka niesprawiedliwość" - ocenił Napieralski.
Według niego również, kobiety mają trudniejszą niż mężczyźni drogę awansu zawodowego. "Kobiecie jest o wiele trudniej, także w polityce, awansować na ważne stanowiska partyjne. Taki urząd więc, który walczy z dyskryminacją, jest dzisiaj w Polsce potrzebny" - mówił szef Sojuszu.
1: I dlatego nie zagłosuję na lewicę z IP: 77.255.171.* (2010-06-15 20:58)
Pani Jaruga- Nowacka, to był KTOŚ. Pan Napieralski, jest tylko panem Napieralskim.
2: Brunatna koszula z IP: 188.33.151.* (2010-06-15 21:09)
Po co walczyć o coś, co jest dawno wygrane? Kobity mają więcej praw niż my. Przede wszystkim krócej pracują na jałmużnę zwaną emeryturą.
3: do 2. z IP: 91.203.17.* (2010-06-16 12:45)
Kobiety to mają więcej - ale obowiązków! - człowieku nie wypowiadaj się w sprawie, o której nie masz zielonego pojęcia i lecz się z tej swojej nienawiści.
Kobieta jak ma 60 lat to jest już stara, spracowana - a mężczyznom często dopiero zaczyna się życie. I nie piszę tego opierając się na własnym przykładzie - tylko widzę co dzieje się dookoła.
4: Polka z IP: 91.203.17.* (2010-06-16 12:49)
Lepiej byłoby aby Pan Napieralski zają się problemem ustawy emerytalnej i opowiedział się za rozwiązaniem iż lata pracy skłądkowej powinny być wyznacznikiem nabycia uprawnień emerytalnych 35 - k /40 lat m. Bo tak naprawdę te całe parytety nam zwykłym kobietom nie są potrzebne - widać że tylko tym na górze.
5: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-16 21:29)
Nie wiem na 100% kto wygra w I turze. Okaze sie to 20 czerwca.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.