Prezydent USA Barack Obama powoła specjalną komisję prezydencką, która zbada sprawę wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej oraz praktyki firm naftowych i agencji rządowych odpowiedzialnych za nadzór tego sektora - poinformował w poniedziałek przedstawiciel amerykańskiej administracji.
Publikacja: 18 maja 2010, 02:43 Aktualizacja: 18 maja 2010, 07:12
Komisja przestudiuje też kwestie związane z bezpieczeństwem na platformach wydobywczych oraz "strukturę i funkcjonowanie" Minerals Management Service (MMS) - rządowej agencji monitorującej zasoby i rynek surowców energetycznych, ich wykorzystanie, wydobycie i dystrybucję.
Komisja zbada sprawę zatonięcia platformy wiertniczej w Zatoce Meksykańskiej i działać będzie podobnie jak panel powołany do zbadania przyczyn katastrofy promu kosmicznego Challenger z 1986 roku - pisze agencja Reutera.
W poniedziałek zatamowano część wycieku z szybu naftowego, uszkodzonego po zatonięciu platformy wiertniczej. Inżynierom BP udało się połączyć postawioną nad nim kopułę ze znajdującym się na powierzchni zbiornikiem półtorakilometrową rurą.
Od 20 kwietnia, kiedy na platformie "Deepwater Horizon" doszło do wybuchu, w którym zginęło 11 osób i który doprowadził do jej zatonięcia, do wody przedostawało się 795 litrów ropy dziennie.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.