Rodzice 21-letniego Marcina K., motocyklisty śmiertelnie postrzelonego przez policjanta podczas blokady w Chodlu na Lubelszczyźnie w lipcu 2006 r., nie dostaną odszkodowania od Skarbu Państwa - uznał Sąd Okręgowy w Lublinie.
Publikacja: 19 marca 2010, 14:42 Aktualizacja: 19 marca 2010, 15:35
W uzasadnieniu orzeczenia sądu okręgowego sędzia Alicja Zych powiedziała, że sąd jest związany stanowiskiem sądu apelacyjnego, iż Skarb Państwa nie odpowiada za to wydarzenie, ponieważ nie można zarzucić policji bezprawności czynu.
Sąd rozpatrywał także przyznanie zadośćuczynienia na mocy artykułu 417. Kodeksu cywilnego, który mówi o przyznaniu zadośćuczynienia w przypadku, gdy działanie np. policji było zgodne z prawem, ale przyniosło szkody. Przepis ten jednak można stosować w sytuacji, gdy poszkodowany jest niezdolny do pracy lub znalazł się w ciężkim położeniu materialnym.
W ocenie sądu sytuacja materialna rodziców Marcina K. - po jego śmierci - nie zmieniła się znacząco, jak również żadne z nich nie jest trwale niezdolne do pracy, a także ich możliwości wykonywania pracy nie zmieniły się w sposób drastyczny po tym wydarzeniu.
Sędzia Zych podkreśliła, że zrozumiałe i oczywiste jest, iż rodzice motocyklisty przeżyli i przeżywają ogromną tragedię, ale jednocześnie należy pamiętać o udziale ich syna w całym zdarzeniu. Sędzia przypomniała, że Marcin K. nie miał prawa jazdy na motor, a jego zachowanie na drodze, to że "uciekał, wracał, najeżdżał", w znacznej mierze się do tej tragedii przyczyniło. "Waszego dziecka tam nie powinno być" - powiedziała sędzia, zwracając się do rodziców.
"Nie można w sytuacji, kiedy niezgodne z prawem i to dalece niezgodne z prawem było zachowanie waszego syna, powoływać się na zasady współżycia społecznego, na zasady słuszności, żądać z tego tytułu odszkodowania" - dodała sędzia.
Piątkowy wyrok sądu okręgowego nie jest prawomocny. Pełnomocnik rodziców motocyklisty powiedział dziennikarzom, że będzie składał apelację. Zapowiedział też starania o wznowienie postępowania karnego, ale nie chciał ujawnić szczegółów.
1: Odszkodowanie ? Za co ? z IP: 78.8.1.* (2010-03-19 16:55)
Za niepodporządkowanie się nakazom przy blokadzie drogi ? To tak trudno było 21-latkowi przwidzieć, że będą strzelać ?
2: szopen z IP: 89.101.227.* (2010-03-19 19:12)
co za kretyn sedzina chlopak sie przestrszayl policji dostal kulke i to jest w porzadku a jak by tak wracali znajomi na motorach z powiedzmy zjazdu to co wystrzlai by ich tez jak kaczki ?
3: SYLWESTER z IP: 174.48.12.* (2010-03-23 13:54)
AUTOR TEGO ARTYKULU NACZYTAL SIE KSIAZECZEK Z "TYGRYSEM"!.
TEKST DO FILMU KRYMINALNEGO!. KOMENTARZE W TEJ TRAGEDII POCHO
DZA OD POLICJI GDYZ TO BYLO JAWNE MORDERSTWO!!!. POLICJANT NIE
MUSIAL UZYC BRONI,WYSTARCZYLO ABY POWIADOMIL KOMENDE I ZARAZ
BY CHLOPAKA ZATRZYMALI I PUSCILI BO NICZEMU NIE BYL WINIEN!.
ODSZKODOWANIE ZA ZAMORDOWANIE CZLONKA RODZINY ABSOLUTNIE
PRZYSLUGUJE I TO NIE MNIEJ JAK MILION ZL. CHLOPAK Z CIEKAWOSCI
PRZYJECHAL ZOBACZYC CO SIE STALO ? I ZOSTAL ZAMORDOWANY !!!.
4: Dziś z IP: 62.87.149.* (2010-06-18 21:30)
Ten 21-latek też złamał prawo!!! to ze jechał bez prawa jazdy, to że nie zatrzymał się na żądanie policji, to że próbował najechać policjanta ... Gdyby się zatrzymał jak nakazał mu policjant to najwyzej dostał by mandat ale nikt by do niego nie strzelał. Rodzina napewno cierpi ale niech zauważy że ich synek nie był świety i gdyby postępował zgodnie z prawem to do tej tragedii by nie doszło!!!

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Marsz odbył się bez incydentów, policja zatrzymała jednak 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.