Premier Donald Tusk oświadczył w czwartek w Tbilisi, że Gruzja może zawsze liczyć na Polskę w wymiarze dwustronnym i globalnym oraz na polskie doświadczenia. Pogratulował też Gruzji sukcesów gospodarczych i osiągnięć w walce z korupcją.
Goszcząc polskiego premiera, prezydent Gruzji poinformował, że latem zostanie zorganizowane seminarium dla biznesmenów obu krajów w Batumi. Podobne forum na jesieni odbędzie się w Polsce.
Tusk przed rozmowami z Saakaszwilim spotkał się z premierem Gruzji Nikolozem Gilauri; złożył też wieniec pod Pomnikiem Bohaterów Walk o Integralność Terytorialną Gruzji. Spotkał się również z przedstawicielami opozycyjnych partii politycznych oraz wziął udział w seminarium nt. realizacji przez ministerstwo rozwoju regionalnego projektów na rzecz gruzińskich partnerów.
Premier w swoim wystąpieniu podczas tego seminarium apelował o wzmacnianie instytucji, nie tylko centralnych, ale także samorządowych. "Często te lepsze rzeczy rodzą się nie w pobliżu rządu, tylko daleko od rządu. Jako premier mówię to z pełną odpowiedzialnością" - podkreślił.
"Widzę wielki wysiłek, wielką ambicję, determinację naszych gruzińskich przyjaciół, nie tylko w rządzie, ale na poziomie samorządu i zwykłych ludzi - aby budować pozytywną, codzienną normalność. Zdajecie egzamin jeszcze trudniejszy niż Polacy" - mówił. Jak zauważył Tusk, obywatele Gruzji muszą zapewniać "codzienną normalność, pomyślność każdej gruzińskiej rodziny", mimo wciąż nieukończonych procesów "dotyczących fundamentów państwowości, integralności, pełnego bezpieczeństwa".
Tusk wyraził też nadzieję, że wojna nigdy nie będzie doświadczeniem ani Polaków, ani Gruzinów. "Mam nadzieję, że nauczymy się tego, czego nauczyły się niektóre narody przed nami - każdy czas jest dobry, żeby budować, malować, tworzyć, hodować" - zaznaczył.
W środę w Baku polski premier rozmawiał z azerskimi politykami; w piątek, w ostatnim dniu wizyty na Kaukazie, odwiedzi Armenię.
1: Czy dlatego, że z IP: 89.78.51.* (2010-03-11 22:18)
Józio Stalin był Gruzinem, za to, że tylu ludzi wymordował taka ma być nasza wdzięczność???
2: alzara z IP: 86.111.109.* (2010-03-11 22:43)
Szkoda,że Polacy nie mogą liczyć na premiera Tuska.
3: wiktor z IP: 79.185.204.* (2010-03-12 08:45)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 10:51)
Pokoj w regionie. Pan Premier zawsze jezdzi po swiecie w celach pokojowych.
Telebimy mozna ustawiac w takich miejscach ktore nie beda kolidowaly z zakorkowanymi drogami i nie beda rozpraszac kierowcow w czasie jazdy.
5: anty wiktor z IP: 82.160.6.* (2010-03-12 11:10)
donald Tusk to prawdziwy maź stanu jaki w Polsce tak i za granicami naszego państwa.A po drugie nie robi się w Gruzji pośmiewiska i nie jedzie na granice gruzińską-rosyjską żeby potwierdzić ze do niego strzelano na pewno Rosjanie bo jak wcześniej tu cytat Kaczyńskiego; słyszał strzały z karabinu poznał je ze rosyjskie bo charakterystycznie strzelały.
6: Gruzin z IP: 83.26.24.* (2010-03-12 11:39)
ak to w praktyce wygląda przekonali się w Polsce uciekinierzy z Gruzji i Czeczenii, którzy w desperacji uprowadzili pociąg do Zgorzelca.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.