Kierowca tira, zatrzymany przez policję drogową w Szwajcarii, połknął zapisy tachografu z obawy przed karą, jaką dostanie za przekroczenie czasu pracy.
Jak podali we wtorek szwajcarscy policjanci, 34-letni kierowca pochodzący z Bałkanów, a prowadzący ciężarówkę zarejestrowaną we Włoszech, został zatrzymany na autostradzie w kantonie Tessin (na południu), po tym jak spędził za kółkiem 18 godzin.
Funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna bez chwili przerwy przejechał ponad tysiąc kilometrów.
Kierowca zamknął się więc w szoferce i połknął zapisy tachografu. Chwilę później rozbolał go brzuch i policja musiała wezwać karetkę.
Obyło się bez poważniejszych uszczerbków na zdrowiu. Nie udało mu się jednak uniknąć mandatu.
1: olek z IP: 213.192.122.* (2010-02-17 11:47)
Pewnie musiał być bardzo głodny.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.