zaloguj się do e-DGP
statystyki

Ukraina: Skandal wokół 2 tys. obserwatorów wyborczych

skomentuj

W przededniu zaplanowanych na niedzielę wyborów prezydenckich na Ukrainie narasta skandal wokół 2 tys. obserwatorów z Gruzji, którym najpierw odmówiono rejestracji w Centralnej Komisji Wyborczej (CKW), a w sobotę oskarżono ich o chęć zerwania głosowania w obwodzie donieckim (wschodnia Ukraina).

Publikacja: 16 stycznia 2010, 19:47 Aktualizacja: 16 stycznia 2010, 19:57

Z Doniecka wywodzi się faworyt rankingów przedwyborczych, lider prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy, Wiktor Janukowycz. Jego sojusznicy twierdzą, że 2 tys. Gruzinów przysłał prezydent Micheil Saakaszwili na prośbę głównej rywalki wyborczej Janukowycza, premier Julii Tymoszenko.

Dowodem ma być krążące w internecie nagranie, na którym osoby o głosach przypominających Tymoszenko i Saakaszwiliego rozmawiają o gruzińskich obserwatorach przez telefon.

"Wszystko, co zostało opublikowane w internecie (...) krok po kroku znajduje potwierdzenie" - oświadczył w sobotę wiceprzewodniczący Partii Regionów Borys Kolesnikow.

"Jesteśmy zmuszeni zwrócić się do prokuratora generalnego i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, by sprawdzono, w jakim celu kilka tysięcy zagranicznych obywateli przyjeżdża w dniu wyborów tylko do jednego obwodu kraju" - dodał.

Przed obecnością dużej liczby obywateli Gruzji, którzy przylecieli w ostatnich dniach do Doniecka, zaalarmował tego dnia miejscowy sztab Janukowycza.

"12 i 15 stycznia na donieckim lotnisku wylądowały dwa samoloty czarterowe z obywatelami Gruzji. Przyleciało nimi 379 osób. Są to mężczyźni w wieku 25-45 lat, o sportowej budowie ciała. Ich danych nie ma na listach obserwatorów CKW" - oświadczył na konferencji prasowej rzecznik Partii Regionów w Doniecku, Mykoła Łewczenko.

Brak wspomnianych Gruzinów na listach komisji jest wynikiem decyzji CKW z poniedziałku, kiedy to odmówiono im rejestracji w roli obserwatorów wyborczych. CKW ogłosiła, że w związku z tym, iż ambasada Gruzji przekazała wnioski o rejestrację ponad 2 tys. jej przedstawicieli w piątek, komisji nie wystarczyło czasu na ich rozpatrzenie.

Julia Tymoszenko skomentowała to wówczas jako przygotowania Partii Regionów do fałszerstw wyborczych i oświadczyła, że ośmiu z 15 członków CKW zostało przekupionych przez Janukowycza.

"Siedzą na łapówkach, są całkowicie skorumpowani i zaangażowani przez kandydata na prezydenta, Wiktora Janukowycza" - mówiła.

Partia Regionów nie ukrywa tymczasem, że 2 tys. Gruzinów, obserwujących wybory prezydenckie w mieście jej kandydata, całkowicie się jej nie podoba.

"Jeśli kierownictwo Gruzji nie udzieli oficjalnych wyjaśnień w tej sprawie, nie wykluczamy przystąpienia do dyskusji nad wprowadzeniem wiz dla gruzińskich obywateli" - oświadczył Leonid Kożara, minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni opozycji, której przewodzi Janukowycz.


Komentarze: 1

  • 1: v z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 21:13)

    Jak mozna mowic o skorumpowanych politykach jak jutro dzien wyborow. Jesli ktos jest niezadowolony z glosowania to musi przyjac wyniki wyborow jakie sa. demokratyczne wybory oznaczaja ze ktos i tak wygra. Okaze sie to w jutrzejszym dniu. Jesli zaden kandydat nie uzyska wiekszosci bedzie druga tura. Nic dziwnego ze na Ukrainie juz od wielu lat ciagle sa jakies podejrzenia itp.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter