Polityk SLD, wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński przekonuje, że nie organizuje frakcji w Sojuszu. Jego zdaniem, w partii nie doszło także do "buntu trzech ministrów".
Kalisz i Szymanek-Deresz na razie nie komentują informacji na temat możliwości kandydowania
W SLD wciąż nie wiadomo, kto będzie kandydatem partii na prezydenta. W ostatnich tygodniach, w tym kontekście najczęściej padały nazwiska: Cimoszewicza, Szymanek-Deresz, Szmajdzińskiego, Kalisza i prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Z rozmów PAP z politykami SLD wynika jednak, że lista ta skraca się z dnia na dzień.
Cimoszewicz już kilkakrotnie wykluczył możliwość kandydowania, chyba że - jak mówił w czwartek w RMF FM - stałoby się "coś nadzwyczajnego w państwie i groziłoby tym, że wynik wyborów prezydenckich byłby bardzo, bardzo zły", wtedy "może by się zastanawiał". Również Majchrowski wykluczył start.
Kalisz i Szymanek-Deresz na razie nie komentują informacji na temat możliwości kandydowania. Jedynie Szmajdziński mówił w zeszłym tygodniu w Radiu ZET, że bierze pod uwagę start w przyszłorocznych wyborach. Wicemarszałka Sejmu popiera też Kwaśniewski.
Piekarska na piątkowej konferencji na pytanie PAP, czy przyszły kandydat SLD na prezydenta jest obecny na sali, odpowiedziała: "być może".
1: rencista z 460,-zł m. z IP: 83.27.211.* (2009-11-06 19:42)
lewica winni się zająć ; socjalem , najniższymi rentami 460,-zł.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.