zaloguj się do e-DGP
statystyki

Łódź: apelacje w procesie ws. afery "łowców skór"

skomentuj

Łódzka prokuratura odwołała się od wyroku dla b. pracowników łódzkiego pogotowia, oskarżonych o przyjmowanie pieniędzy od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach pacjentów. Zdaniem oskarżenia, kary są zbyt łagodne.

Publikacja: 2 października 2009, 16:20 Aktualizacja: 2 października 2009, 16:40

Odwołania złożyli także obrońcy. Chcą uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania. Odwołania w tej sprawie wpłynęły w piątek do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Termin rozprawy apelacyjnej na razie nie został wyznaczony.

W lipcu ub. roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał pięciu b. pracowników pogotowia, w tym troje lekarzy, na kary od półtora roku do dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Był to drugi proces w głośnej aferze "łowców skór". Sąd uznał, że wszyscy oskarżeni pomogli w oszustwie na szkodę rodzin zmarłych pacjentów i przyjmowali pieniądze od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach.

Lekarzom sąd wymierzył kary: Jarosławowi F. - dwa lata więzienia, Małgorzacie M. - półtora roku, a Syryjczykowi Akramowi H. - dwa lata pozbawienia wolności. Sanitariusza Sławomira S. skazano na karę dwóch lat więzienia, a b. dyspozytorkę Zofię T. na półtora roku pozbawienia wolności. Wszystkim sąd zawiesił warunkowo wykonanie kary na pięć lat. Wobec całej piątki orzeczono również grzywny w wysokości od 10 do 15 tys. zł i przepadek osiągniętych korzyści majątkowych w kwotach od 1600 do niespełna 10 tys. zł.

Od nieprawomocnego wyroku odwołała się prokuratura, która domagała się dla oskarżonych kar od dwóch do trzech i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Oskarżenie uważa, że wymierzone kary są zbyt łagodne, a sąd źle zakwalifikował niektóre zachowania oskarżonych. Domaga się zaostrzenia kar lub uchylenia wyroku do ponownego rozpoznania; ponownego procesu chcą także obrońcy.

Według prokuratury, oskarżeni w latach 1998-2002 roku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ujawnili przedstawicielom kilku zakładów pogrzebowych informacje o zgonach w sumie 100 pacjentów. Przyjęli za to ponad 145 tys. zł. Mieli też nakłaniać rodziny zmarłych osób do skorzystania z usług tych zakładów pogrzebowych.

Zdaniem prokuratury, pracownicy pogotowia wiedzieli, że w przypadku zorganizowania pogrzebu cena za usługę będzie zawyżona o kwotę, jaką oni otrzymali od firmy pogrzebowej i uczynili sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Każdy z nich przyjął w sumie od zakładów pogrzebowych kwoty od 21,3 tys. zł do 39,6 tys. zł.

Proces toczył się ponad rok; przesłuchano w nim ponad 200 świadków

Sąd pierwszej instancji uznał, że nie można w tej sprawie mówić o korupcji, a oskarżeni dopuścili się pomocnictwa w oszustwie na szkodę rodzin zmarłych pacjentów i złamali tajemnicę lekarską, ujawniając ich dane. Wysokość kar i warunkowe ich zawieszenie sąd argumentował faktem, że oskarżeni nie byli dotąd karani, wykazali skruchę, żal i częściowo przyznali się. Uznał, że bardziej wychowawcze będą kary majątkowe - grzywny i przepadek osiągniętych korzyści.

Komentarze: 2

  • 1: Zoja z IP: 85.222.86.* (2009-10-02 18:55)

    A kogo dziś dopada sprawiedliwa kara ? Tylko maluczkich bo prawdziwi przestępcy , (zbrodniarze bo uśmiercali ludzi) mają się dobrze. Ziobro wróć!!! Takie sądy to kompromitacja całego wymiaru sprawiedliwości . Wstyd!!!

  • 2: Tomek z IP: 188.33.54.* (2009-10-03 07:33)

    w lipcu 2008 wyrok Sądu Okręgowego a we wrześniu2009 apelacja? Po roku od wyroku można złożyć apelację?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter