Dziedziniec Parlamentu Europejskiego w Strasburgu będzie nosił imię zmarłego tragicznie profesora Bronisława Geremka - postanowiło prezydium PE.
Informację taką PAP uzyskała w biurze eurodeputowanego Adama Bielana (PiS), który jest wiceprzewodniczącym PE i zasiada w prezydium.
Po tragicznej śmierci Geremka w lipcu zeszłego roku w Parlamencie Europejskim dyskutowane były różne pomysły uczczenia jego pamięci. Frakcja liberałów i demokratów, w której zasiadał Geremek, zaproponowała, by jego imię nosiła sala, gdzie odbywają się posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych PE w Brukseli. Rozważano też m.in. nadanie jego imienia "bezimiennej" dotąd esplanadzie przed brukselską siedzibą europarlamentu.
Ostatecznie zdecydowano się na centralny, okrągły dziedziniec głównej siedziby PE w Strasburgu
Jest tam już jeden polski akcent - pośrodku tego otwartego dla wszystkich placu stoi od 2005 roku szklana rzeźba "Zjednoczona Ziemia" Beaty i Tomasza Urbanowiczów. W 2005 roku podarował ją Parlamentowi Europejskiemu Wrocław - w ramach obchodów pierwszej rocznicy przystąpienia Polski do UE.
1: Oszołom z IP: 78.154.73.* (2009-01-12 22:23)
A ja propunuję nazwać też szatnię nr 2 i kibelek nr 11 w PE imieniem "profesora"!
2: Lobby z IP: 91.208.150.* (2009-01-13 08:34)
Ciągle sami swoi.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.