W wyniku nocnego rosyjskiego ostrzału Kijowa w użyciem rakiet i dronów uszkodzone zostały budynki mieszkalne, szpitale, stacja metra i obiekty infrastruktury sportowej, poinformował minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko.

Według niego najcięższe skutki rosyjskiego ataku odczuli mieszkańcy dzielnicy Szewczenkowskiej, gdzie znajdują się m.in. budynki rządowe.

"Najpoważniejsze skutki ataku odnotowano w dzielnicy Szewczenkowskiej, gdzie m.in. zniszczona została cała klatka schodowa wielokondygnacyjnego budynku mieszkalnego. Na obecną chwilę wiadomo o 4 osobach zabitych. Uratowano dziesięcioro rannych. Wszystkim udzielana jest pomoc medyczna i psychologiczna. Trwa usuwanie zniszczeń. Według naszych danych, pod gruzami są jeszcze ludzie " - napisał minister Klimenko na portalu społecznościowym.

san/