"Kucharz Putina" przyznał się do ingerencji w amerykańskie wybory. Biały Dom: Nie jesteśmy tym zaskoczeni

Biały Dom
Biały DomShutterstock
8 listopada 2022

Przyznanie się rosyjskiego oligarchy Jewgienija Prigożyna do ingerencji w amerykańskie wybory nie jest niczym nowym lub zaskakującym - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre. Skomentowała w ten sposób wpis "kucharza Putina" o tym, że mieszał się w wybory w USA i nadal będzie to robić.

- powiedziała rzeczniczka podczas konferencji prasowej. - dodała.

Był to jej komentarz do wpisu zamieszczonego przez rosyjskiego oligarchę na portalu VKontakte, w którym stwierdził:

Prigożyn jest znany m.in. jako założyciel prywatnej firmy wojskowej Wagner oraz z finansowania petersburskich farm trolli, za co został objęty sankcjami zarówno USA, jak i UE. W tym roku Departament Stanu wyznaczył nagrodę do 10 mln dolarów za informacje na temat oligarchy i jego prób ingerencji w wybory.

Mimo twierdzeń oligarchy, rzeczniczka Białego Domu stwierdziła, że dotąd amerykańskie służby nie zidentyfikowały wiarygodnych i konkretnych zagrożeń dla procesu wyborczego w USA.

Prigożyn jest nazywany "kucharzem Putina" ze względu m.in. na to, że jego firmy cateringowe obsługiwały kolacje Putina z zagranicznymi dygnitarzami. Zaopatrywał też rosyjską armię.

Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.