- Macron nie jest już kandydatem antysystemowym i to mu nie pomaga. Ale Zemmour i Le Pen też mają spory elektorat negatywny - mówi Célia Belin, ekspertka amerykańskiego Brookings Institution, była doradczyni ds. relacji transatlantyckich we francuskim MSZ.
Nabierająca rozpędu kampania będzie dla Emmanuela Macrona trudniejsza niż ta z 2017 r.?
Tak, bo Macron nie jest już kandydatem antysystemowym, a tendencje populistyczne wciąż cieszą się we Francji dużą popularnością. Prezydent nie wychodzi ze zbyt odważnymi postulatami. Jednakże polityczny krajobraz mu sprzyja, na jego korzyść grają podziały opozycji. Próg wejścia do drugiej tury będzie niski, przekroczy go pewnie ktoś z prawicy czy ze skrajnej prawicy, być może Marine Le Pen albo Éric Zemmour.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.