Według wstępnych danych agencji Frontex, liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych Unii Europejskiej w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku spadła o 37 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Cały czas większość migrantów wybiera przeprawę przez Morze Śródziemne.
Nielegalne przekroczenia granic UE spadły o 37 proc.
Według wstępnych danych zebranych przez Frontex, czyli Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej, liczba nielegalnych przekroczeń granic Unii Europejskiej spadła o 37 proc. w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Na zewnętrznych granicach UE odnotowano około 61 tys. przypadków.
Na podstawie obecnie dostępnych danych, większość głównych szlaków migracyjnych odnotowała mniej przekroczeń niż w 2025 roku. Do najbardziej ruchliwych szlaków należały szlaki wschodnio- i środkowo-śródziemnomorskie, na które przypadało łącznie około 60 proc. wszystkich wykrytych przypadków migracyjnych. Największy spadek odnotował szlak zachodnioafrykański, natomiast zachodnio-śródziemnomorski był jedynym głównym szlakiem, który odnotował wzrost.
Ogólny spadek odnotowany do tej pory odzwierciedla szereg czynników, w tym ciągłą współpracę z krajami partnerskimi i środki zapobiegawcze w głównych krajach wyjazdu, które przyczyniły się do zmniejszenia liczby wyjazdów do Europy – ocenia Frontex.
Agencja przypomniała, że na granicach zewnętrznych UE rozmieszczonych jest około 3,8 tys. funkcjonariuszy. Dodatkowo, Frontex wspiera władze krajowe w zarządzaniu granicami europejskimi i ratowaniu życia na morzu.
Które szlaki migracyjne były najbardziej uczęszczane?
Według wstępnych danych Frontexu od 1 stycznia do 31 lipca 2026 r. (w nawiasach podano ten sam okres 2025 r.) odnotowano nielegalne przekroczenia na szlakach:
- Wschodniej części Morza Śródziemnego: 20 232 (28 068), spadek o 28 proc.,
- Centralnej częściej Morza Śródziemnego: 16 454 (36 656), spadek o 55 proc.,
- Zachodniej części Morza Śródziemnego: 11 217 (8 175), wzrost o 37 proc.; w tym morskie przekroczenia - 8 648 (7 096) i lądowe przekroczenia do 30 czerwca: 2 569 (1 079),
- Afryki Zachodniej: 4 682 (11 575), spadek o 60 proc.,
- Bałkan Zachodnich: 4 910 (6 673), spadek o 26 proc.,
- Wschodniej granicy lądowej: 3 209 (5 775), spadek o 44 proc.,
- Trasą okrężną do Albanii: 281 (257), wzrost o 9 proc.
Patrząc na te dane, w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. najczęściej wybieranymi szlakami były te prowadzące przez Morze Śródziemne. Najbardziej ruchliwym szlakiem była wschodnia część akwenu, gdzie wykryto ponad 20,2 tys. przekroczeń. Jednak cały czas jest to mniej niż w ubiegłym roku.
W centralnej części Morza Śródziemnego odnotowano ponad 16,4 tys. przekroczeń. Cały czas Libia pozostaje głównym krajem wyjazdu na tej trasie. Natomiast zachodnią część Morza Śródziemnego wybierano 11,5 tys. razy.
Kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie
Liczby te nie obejmują wyjątkowych wydarzeń, które miały miejsce pod koniec lipca na granicach zewnętrznych w Ceucie. Wtedy też około 72 tys. migrantów przedostało się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy Ceuta. Tylko w ciągu jednej doby, pomimo licznej obecności wojska i Gwardii Cywilnej na przejściu granicznym po stronie hiszpańskiej, 49 tys. osób przedostało się drogą morską i lądową do Hiszpanii. Według władz w Madrycie większość z nich została szybko zawrócona, a migranci nie przedostali się ani do kontynentalnej Hiszpanii ani pozostałych państw strefy Schengen.
Pomimo że Ceuta leży na kontynencie afrykańskim i żaden z migrantów nie dotarł do kontynentalnej Europy, zdjęcia z eksklawy wywołały reakcje rządów państw europejskich i Komisji Europejskiej. Na czele państw domagających się radyklanych kroków względem Madrytu stały Włochy i premier Giorgia Meloni, która zaznaczała, jej rząd jest gotowy do podjęcia nadzwyczajnych środków, w celu „obrony granic i bezpieczeństwa obywateli”, co też się stało. Włochy przywróciły tymczasowe kontrole na granicy z Hiszpanią.
Szefowa włoskiego rządu wezwała także do zawieszenia układu z Schengen lub wykluczenia Hiszpanii ze strefy swobodnego przemieszczania się. W sumie dwudziestu dwóch przywódców UE — w tym kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Włoch Giorgia Meloni i premier Polski Donald Tusk — skrytykowało politykę migracyjną premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza, twierdząc, że podważa ona bezpieczeństwo granic UE. Kryzys zakończył się zwołaniem posiedzenia Rady UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.
Prawie 8 tys. osób na całym świecie zginęło lub zaginęło na szlakach migracyjnych w 2025 roku
Z raportu Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) z początku tego roku wynika, że prawie 8 tys. migrantów straciło życie lub zaginęło podczas podróży szlakami migracyjnymi. Tym samym łączna liczba ofiar śmiertelnych i osób zaginionych od 2014 roku osiągnęła poziom 82 tys. Jednocześnie od 2014 roku kryzys migracyjny dotknął bezpośrednio co najmniej około 340 tys. członków rodzin osób zaginionych lub zmarłych na szlakach migracyjnych.
Jednak IOM jasno zaznacza – te dane są minimalne, a rzeczywista skala problemu może być znacznie większa.
Przegląd dotyczący ubiegłego roku pokazał, że niższe liczby imigrantów w niektórych regionach nie odzwierciedlają zmniejszonej presji migracyjnej. Spowodowane są zmianami w obieranych trasach, co wynika z wprowadzenia środków egzekwowania prawa, dynamiki konfliktów i obciążeń środowiskowych, które zmieniły utarte szlaki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu