Konflikt w afrykańskiej dżungli. Władze DRK poczyniły postępy w negocjacjach z rebeliantami z Sojuszu Rzeki Kongo

Bukavu
Bukavu, Demokratyczna Republika KongaShutterstock
dzisiaj, 14:00

Amerykański departament stanu poinformował w sobotę późnym wieczorem, że władze Demokratycznej Republiki Konga (DRK) i koalicja ugrupowań rebelianckich Sojusz Rzeki Kongo (AFC) osiągnęły znaczące postępy w pracach nad m.in. zasadami dostaw pomocy humanitarnej i nadzorowaniem zawieszenia broni.

W komunikacie departamentu stanu przekazano, że podczas negocjacji, które w mijającym tygodniu odbyły się w Szwajcarii, doszło do znaczącego zbliżenia stanowisk również w sprawach dotyczących szeroko rozumianej ochrony prawnej oraz uwolnienia więźniów. Stany Zjednoczone, które zaangażowały się w mediację między władzami DRK i ugrupowaniami rebelianckimi, w tym wspieranym przez Rwandę Ruchem 23 Marca (M23), poinformowały też, że strony zgodziły się powstrzymać od ataków na cywilów oraz zobowiązały się, że będą ułatwiać przejazdy konwojów z pomocą oraz personelu humanitarnego. Reuters podkreślił, że oświadczenie wydali wspólnie departament stanu USA, rząd DRK oraz kierownictwo AFC.

Sojusz Rzeki Kongo to koalicja ok. 10 ugrupowań rebelianckich, zarówno kongijskich, jak i wspieranych przez sąsiednie kraje, np. M23, który ma opinię wiodącej siły w ramach Sojuszu. Na czele AFC stoi były przewodniczący centralnej komisji wyborczej DRK, Corneille Nangaa, a jego celem jest obalenie obecnych władz DRK.

Od stycznia do lipca ub. roku M23 prowadziło ofensywę we wschodniej części DRK, w wyniku której rebelianci wspierani przez ok. 7 tys. żołnierzy armii rwandyjskiej, zajęli rozległe obszary dwóch kongijskich prowincji nad jeziorem Kiwu bogatych w złoża surowców mineralnych, m.in. tantalu, złota, kobaltu, miedzi i litu. Kinszasa zarzuca rebeliantom próbę przejęcia kontroli nad kopalinami. Dowództwo M23 zapewniało, że celem kampanii była ochrona ludności Tutsi przed Hutu, którzy schronili się na wschodzie DRK po ludobójstwie w Rwandzie z 1994 r. i dwóch wojnach, które były jego następstwem.

Z inicjatywy USA 27 czerwca 2025 r. pierwszą umowę pokojową podpisali w Waszyngtonie ministrowie spraw zagranicznych DRK i Rwandy, Therese Kayikwamba Wagner i Olivier Nduhungirehe. Pod koniec listopada ub. r. DRK i M23 zawarły ramową umowę, a 4 grudnia 2025 r. prezydenci DRK, Feliks Tshisekedie i Rwandy, Paul Kagame podpisali w Waszyngtonie porozumienie pokojowe w obecności prezydenta USA Donalda Trumpa.

Mimo, że umowa zakłada „trwałe zawieszenie broni, rozbrojenie sił niepaństwowych, zapewnienie uchodźcom możliwości powrotu do domów oraz wymiar sprawiedliwości i odpowiedzialność dla osób, które dopuściły się bezprawnych okrucieństw”, od tego czasu wielokrotnie dochodziło do aktów przemocy we wschodniej części DRK zarówno ze strony rebeliantów, jak i sił rządowych.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.