Prokurator Krajowy wnosi o wymierzenie surowszej kary dla sędziego, którego sąd w Ostródzie skazał za jazdę po pijanemu na karę 20 tys. zł grzywny. Prokurator Krajowy zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w Ostródzie - podała PAP rzecznik Sąd Okręgowego w Elblągu Katarzyna Jacewicz-Okuniewicz.

Na karę 20 tys. zł grzywny skazał Sąd Rejonowy w Ostródzie sędziego z Suwałk za jazdę po pijanemu. Poza karą grzywny sąd w Ostródzie orzekł wobec oskarżonego środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 6 lat, na poczet którego zaliczył okres zatrzymania prawa jazdy od 3 sierpnia 2018 roku. Nadto orzekł środek karny w postaci świadczenia pieniężnego w kwocie 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Kolizja drogowa pijanego sędziego

Wyrok, który zapadł 12 stycznia przed ostródzkim sądem, dotyczy zdarzenia z sierpnia 2018 r., kiedy sędzia suwalskiego Sądu Okręgowego Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem uderzył w tył innego samochodu i uciekł. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Jak poinformowała PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Katarzyna Jacewicz-Okuniewicz, po wyroku, jaki zapadł przed ostródzkim sądem, wpłynęły dwie apelacje, a mianowicie Prokuratora Krajowego oraz oskarżonego. "Do dziś nie wpłynęła apelacja obrońcy oskarżonego" - dodała.

Prokurator Krajowy zaskarża wyrok

Apelacja wniesiona przez Prokuratora Krajowego zaskarża wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze - na niekorzyść oskarżonego.

"W środku zaskarżenia zarzucono niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego kary w postaci grzywny, która, zdaniem oskarżyciela, nie uwzględnia w sposób wystarczający okoliczności czynu, stopnia winy oraz społecznej szkodliwości zarzucanego czynu, rodzaju naruszonych przez oskarżonego obowiązków, jak również nie realizuje w wystarczającej mierze celów zapobiegawczych i wychowawczych" - podała rzecznik SO w Elblągu.

Jak podkreśliła, oskarżyciel wniósł o zmianę wyroku I instancji poprzez wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat oraz orzeczenie kary grzywny w wymiarze 250 stawek po 80 zł każda, a w pozostałym zakresie pozostawienie wyroku bez zmian.

Oskarżony natomiast wniósł apelację co do całości wyroku - na jego korzyść.

Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Początkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.

Sędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.

Waldemar M. przez ponad 2,5 roku nie stawiał się w sądzie w Ostródzie na swoim procesie, przedkładając zwolnienia lekarskie albo wnosząc o zmianę terminu rozprawy. Zdołał w tym czasie (od 1 stycznia 2023 r.) przejść w stan spoczynku.(PAP)

Autor: Agnieszka Libudzka

ali/ mir/