Gawkowski: W PiS jest przekonanie, że lepiej nie wiedzieć, co jest w dokumentach dot. Pegasusa

Krzysztof Gawkowski
15.02.2024 Rzeszow , Centrum Operacji Cyberbezpieczenstwa . Wicepremier , Minister Cyfryzacji, Pelnomocnik Rzedu ds Cyberbezpieczenstwa Krzysztof Gawkowski podczas otwarcia COC . Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.plAgencja Gazeta / Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl
15 lutego 2024

Myślę, że w PiS jest głębokie przekonanie, że lepiej nie wiedzieć, co jest w dokumentach dotyczących Pegasusa niż wiedzieć – powiedział w czwartek na konferencji w Rzeszowie wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Gawkowski, który w czwartek wziął udział w otwarciu w stolicy Podkarpacia Centrum Operacji Bezpieczeństwa, był pytany na konferencji m.in. o to, dlaczego do tej pory prezydent Andrzej Duda nie wystąpił o dokumentację dotyczącą systemu Pegasus.

"Gdyby pan prezydent chciał przeczytać dokumenty dotyczące Pegasusa, pewnie w jego kancelarii, od jego przyjaciół z ulicy Nowogrodzkiej (siedziba PiS-PAP) rozdzwoniłyby się telefony z pytaniem, kto był na liście podsłuchiwanych i inwigilowanych" – odpowiedział Gawkowski.

Zdaniem wicepremiera, PiS bardzo ukrywał to, że za pomocą Pegasusa "ściga opozycję i kontroluje swoich". Polityk ocenił, że prezydent "chowa głowę w piasek" i nie chce wiedzieć o Pegasusie, bo, jak powiedział Gawkowski, boi się tego, czego się dowie.

"Prawda jest taka, że Pegasus był kupiony i specjalnie stosowany zarówno w części legalnej i nielegalnej. Służył inwigilacji opozycji, ale służył też w stosunku do ludzi, których chciano zdyscyplinować politycznie" – orzekł wicepremier.

W ocenie Gawkowskiego, największe obawy, co do ujawnienia dokumentów na temat Pegasusa, ma środowisko PiS. "Mieli w swoich szeregach pana (Mariusza) Kamińskiego i (Macieja) Wąsika. Prezydent ich ułaskawił, niech ich wezwie na dywanik i zapyta, co robili. Myślę, że będzie wszystko wiedział" – powiedział wicepremier.

Podczas wtorkowej Rady Gabinetowej premier Donald Tusk przekazał prezydentowi, że posiada dokumenty, które "potwierdzają w stu procentach zakup i korzystanie w sposób legalny i nielegalny z Pegasusa". Zapowiedział, że zobowiązał ministra sprawiedliwości Adama Bodnara do ich przekazania.

Minister w Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka przyznała w czwartek w stacji TVN24, że "premier przeczytał jedno pismo, mówił o jakichś dokumentach, natomiast do tej pory nic nie trafiło do Kancelarii Prezydenta". Podkreśliła, że jeśli dokumenty zostaną przesłane, prezydent się z nimi zapozna.

"Przecież prezydent nie będzie stał pod Ministerstwem Sprawiedliwości i nie będzie prosił, żeby minister (Adam) Bodnar zniósł mu na biuro podawcze dokumenty. Jeśli są, to proszę je przekazać" - dodała. (PAP)

Autor: Wojciech Huk

huk/ mir/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.