Szef polskiego rządu rozmawiał z sekretarz skarbu USA Janet Yellen. Rozmowy dotyczyły m.in. zaostrzenia sankcji wobec Rosji oraz wzmocnienia NATO – podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w piątkowym komunikacie.

„Spotkanie wpisuje się w intensywne dyplomatyczne kontakty polsko-amerykańskie w ostatnich tygodniach. Naszym wspólnym celem jest koordynacja międzynarodowej odpowiedzi na agresję militarną Rosji na Ukrainę. To także demonstracja zaangażowania w bezpieczeństwo europejskie oraz wzmacniania więzi transatlantyckich” – podano w komunikacie.

Stwierdzono w nim, że Polska będzie nadal apelować o dalsze zaostrzanie unijnych sankcji, zwłaszcza w sektorach energetyki, finansów i transportu oraz usług. Aby skutecznie zatrzymać machinę wojenną, konieczne jest jak najszybsze ograniczenie potencjału gospodarczego i militarnego Rosji. Uniezależnienie się od importu rosyjskich węglowodorów ma kluczowe znaczenie dla pozbawienia Kremla głównego źródła dochodów.

Reklama

„Polska stoi na stanowisku, że Rosję powinno uczynić się odpowiedzialną za wszelkie szkody wyrządzone na ukraińskiej ziemi. Jesteśmy głęboko przekonani, że rosyjskie aktywa zamrożone restrykcyjnymi środkami przyjętymi przez społeczność międzynarodową, powinny być ważnym źródłem finansowania przyszłej odbudowy Ukrainy” – oceniono w komunikacie.

Przypomniano w nim, że 5 marca premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Rzeszowie z sekretarzem stanu USA Antony Blinkenem. Wśród podnoszonych tematów było wzmocnienie wschodniej flanki NATO. USA podejmują działania w tym kierunku, m.in. przez dostawę sprzętu i obecność żołnierzy.

10 marca, podczas wizyty w Warszawie, wiceprezydent Kamala Harris podkreśliła, że jej obecność jest potwierdzeniem zaangażowania USA we wzmocnienie wschodniej flanki NATO w Polsce. Stany Zjednoczone są gotowe do obrony wszystkich zasad, które są integralne dla państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

26 marca, premier Mateusz Morawiecki spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem, który składał wizytę w Polsce bezpośrednio po udziale w posiedzeniu Rady Europejskiej oraz szczytach NATO i G7 w Brukseli.

8 kwietnia szef polskiego rządu rozmawiał natomiast z delegacją członków Izby Reprezentantów USA, Demokratami i Republikanami, w tym z Kevinem McCarthym, liderem Republikanów.

„Po agresji Rosji na Ukrainę, w ramach wsparcia wschodniej flanki NATO, Stany Zjednoczone przysłały do południowo-wschodniej Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy z elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej Armii USA. Łącznie z tymi siłami, liczebność amerykańskich wojsk w Polsce przekracza 10 tys. żołnierzy. Dodatkowo, Amerykanie rozmieścili w Polsce dwie baterie zestawu Patriot” – stwierdzono w komunikacie KPRM.