We wtorek w okolicach zalewu Siemianówka, na terenie gminy Michałowo na Podlasiu strażnicy graniczni, strażacy i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady OT uratowali cztery osoby, które utknęły na bagnach.

"Z uwagi na niskie temperatury i wyziębienie poszkodowanych akcja ratownicza była walką o ich zdrowie i życie. Z bagna wyłowionych zostało 3 mężczyzn oraz 1 kobieta, którzy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-białoruską. Migranci byli wychłodzeni, ale w stanie stabilnym. Żołnierze wspólnie ze strażakami udzielili poszkodowanym niezbędnej pomocy przedmedycznej: po wyłowieniu i przetransportowaniu na noszach w bezpieczne miejsce, migranci zostali osuszeni i okryci kocami termicznymi, a potem przekazani służbom medycznym, które przetransportowały ich do pobliskiego szpitala. Akcja zakończyła się w okolicach godziny 21.30" - przekazał płk Marek Pietrzak rzecznik prasowy WOT.

Reklama

Por. Anna Michalska dodała, że osoby przekraczające granicę mogły się swobodnie wycofać na Białoruś, ale szły przed siebie, mimo coraz bardziej bagnistego terenu. Ruszyli za nimi funkcjonariusze Straży Granicznej, ale nie mieli oni odpowiedniego sprzętu, by poruszać się w tak trudnym terenie.

"Te osoby udało się uratować dzięki jednostkom Straży Pożarnej ze specjalistycznym sprzętem i pomocy wojska, które użyło drona na podczerwień" - powiedziała PAP por. Michalska. W akcji, która rozpoczęła się ok. godz. 3 brali udział funkcjonariusze Straży Granicznej z Michałowa i Narewki.

Porucznik Michalska potwierdziła też, że około północy w okolicach Czeremchy doszło do wyjątkowo brutalnej próby sforsowania granicy. "40 agresywnych osób rzucało w funkcjonariuszy kamieniami, zostali zatrzymani. To obywatele Iraku i Syrii".

autorka: Luiza Łuniewska