Czy to koniec PiS? „Rozłam jest największy w historii partii” [WYWIAD]

Jarosław Kaczyński, prezes PiS, rozmawia z Mateuszem Morawieckim
"Wypchnięcie Morawieckiego z partii nie zmieni duopolu PiS i PO, ale może wpłynąć na wynik wyborów"Agencja Gazeta / Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
42 minut temu

– Na prawicy wrze, bo coraz wyraźniej widać, że rozpoczęła się walka o polityczną schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Cel to wejście w rolę lidera polskiej prawicy i w perspektywie zastąpienie PiS. Kluczowe będzie to, czy uda się stworzyć trwały projekt polityczny – mówi dr Ewelina Nowakowska z Uniwersytetu SWPS i IFiS PAN.

O tym, kto może przejąć pozycję PiS w rządzie, co decyduje o sukcesach partii politycznych oraz od czego zależą wyniki wyborów jesienią 2027 r. w Polsce, rozmawiamy z dr Eweliną Nowakowską, politolożką i antropolożką polityki, badaczką i wykładowczynią akademicką Uniwersytetu SWPS, adiunktą w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk.

Czy to koniec PiS?

Rozłam w PiS jest największy w historii partii, ale nie przesądza jeszcze o jej końcu. Nie uważam, że ten kryzys może spowodować spektakularną zmianę układu sił w polskiej polityce.

Wypchnięcie Morawieckiego z partii nie zmieni duopolu PiS i PO, ale może wpłynąć na wynik wyborów. Osłabiony PiS to porażka w 2027 r. i zwycięstwo PO, mimo że koalicja rządząca budzi obecnie ogromne frustracje i rozczarowanie. Jesienią przyszłego roku i tak będziemy wybierać między PiS a PO.

Dlaczego ten sam układ polityczny obserwujemy w Polsce już od 20 lat i nic się nie zmienia?

Należy pamiętać, że uczestnictwo wyborcze w Polsce jest silnie związane ze strukturą społeczną. Od blisko 20 lat obserwujemy dominację dwóch ugrupowań, PiS i PO(KO), które naprzemiennie przejmują władzę. Nie jest to przypadek.

Duopol ten odpowiada na doświadczenia życiowe pokolenia, które pozostaje najliczniejsze wśród aktywnych wyborców i w największym stopniu decyduje o tym, czy władzę obejmuje prawica, czy centrolewica. Dopóki to pokolenie będzie dominować w strukturze elektoratu, dopóty taki układ polityczny ma szansę się utrzymywać.

Co zdecydowało o sukcesie PiS i PO?

O sukcesie PiS i PO zdecydowały nie tylko zdolność do zbudowania trwałej identyfikacji politycznej, ale także umiejętność integrowania w obrębie własnego elektoratu różnych grup społecznych. Stało się tak za sprawą wytworzenia wspólnego świata narracji z symbolami i narracjami tłumaczącymi dotychczasowe doświadczenia, w których odnajdują się wyborcy.

Podział Polski na liberalną i solidarną dedykowany wyborcom PO i PiS wciąż silnie strukturyzuje określone grupy społeczne. Doświadczenia potransformacyjne odgrywają w tym procesie kluczową rolę. Dotyczą one nie tylko osób, które bezpośrednio przeżyły transformację, lecz także ich dzieci. Pytania o to, kto okazał się bardziej przedsiębiorczy, komu udało się odnieść sukces, a kto pozostał w tyle, także kto zdradził, stanowią ważny element narracji zarówno PiS, jak i PO. W ten sposób ten rodzaj opowieści dostarcza spójnych interpretacji rzeczywistości, porządkując złożone wydarzenia polityczne oraz wzmacniając poczucie przynależności do określonej wspólnoty. Dopóki żyją pokolenia, które bezpośrednio doświadczyły transformacji ustrojowej, ten sposób identyfikowania się z PO lub PiS będzie się utrzymywał.

W taki sposób właśnie szerokość ich zaplecza społecznego sprawia, że od dwóch dekad pozostają głównymi uczestnikami rywalizacji o władzę.

Jakie nastroje obecnie przeważają w PiS?

Na prawicy wrze, bo coraz wyraźniej widać, że rozpoczęła się walka o polityczną schedę po Jarosławie Kaczyńskim. O sukcesie tego przedsięwzięcia nie przesądzą jednak najbliższe wybory. Celem jest wejście w rolę lidera polskiej prawicy i w perspektywie zastąpienie PiS. Kluczowe będzie to, czy uda się stworzyć trwały projekt polityczny. To jednak strategia długofalowa, obliczona na stopniowe zastępowanie PiS jako dominującej siły na prawicy.

Jaki jest przepis na zostanie jedną z głównych partii politycznej w Polsce?

Zdobycie pozycji głównej partii prawicy wymaga dotarcia do wielu różnych środowisk, jak robił to dotychczas PiS. Mateusz Morawiecki w pewnym sensie został teraz wypchnięty do rozpoczęcia tego procesu. Ta sytuacja być może jest szansą na zbudowanie nowego konserwatywnego ugrupowania, ale o powodzeniu takiego projektu zdecyduje jednak jego zdolność do objęcia różnych grup społecznych.

Chodzi o stworzenie szerokiej oferty programowej, a nie propozycji skierowanej wyłącznie do wąskiego elektoratu, jak to ma miejsce w przypadku Konfederacji czy środowiska Grzegorza Brauna. Jeśli ktoś myśli o przejęciu przywództwa po PiS, musi zbudować szeroką koalicję społeczną.

Mateusz Morawiecki ma duże szanse na zastąpienie Kaczyńskiego?

Wydaje się, że Morawiecki, przy wsparciu prezydenta Nawrockiego, ma w tym największe szanse. Dotychczas wydawało się, że to naturalnie Konfederacja może w przyszłości zastąpić PiS. W dużej mierze jednak opierało się to na założeniu, że nie ma dla niej innej alternatywy, bo kto z centrum prawicy odważyłby się stanąć do otwartej walki z Kaczyńskim i budować konkurencyjny projekt polityczny? Teraz wyłania się bardziej centrowy Morawiecki i taki kierunek może być dla wielu wyborców bardziej atrakcyjny (czy zwyczajnie do przełknięcia). Młodsze kohorty, wbrew często powtarzanym opiniom, nie są aż tak radykalne, a szerzej patrząc, polskie społeczeństwo również nie jest i raczej nie będzie.

Ewelina Nowakowska – politolożka i antropolożka polityki, badaczka i wykładowczyni akademicka Uniwersytetu SWPS, adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk
Ewelina Nowakowska – politolożka i antropolożka polityki, badaczka i wykładowczyni akademicka Uniwersytetu SWPS, adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk

Młodzi go poprą?

Może zetki nie, ale millenialsi już tak. Podobny mechanizm obserwowaliśmy w przeszłości i dziwiliśmy się, jak wyborcy, którzy po latach obśmiewania Kaczyńskiego w okresie 2007-2015, ostatecznie gremialnie poparli go w 2015 roku. Z czasem wiele rzeczy się zaciera, a wyborcy przestają kierować się dawnymi ocenami i zaczynają zwyczajnie szukać tych, którzy mogą stać się zwycięzcami, mają szansę przejąć władzę, odpowiadając na ich potrzeby i wyzwania.

Przed Morawieckim historyczna szansa, ale nie wydarzy się to za rok czy dwa. To proces rozłożony na lata. Postawiony w takiej sytuacji będzie teraz testować reakcje opinii publicznej, wsłuchiwać się w nastroje społeczne i sprawdzać, jaki odbiór mają te działania. Nie wystarczy ogłosić wymiany pokoleniowej i powiedzieć, że Morawiecki reprezentuje „nową prawicę”, ponieważ PiS jest bardzo silnie zakorzeniony w świadomości wyborców.

Myśląc strategicznie, jego celem będzie stworzenie trwałych fundamentów nowej formacji prawicowej, która przez następne 20 lat będzie dominować po tej stronie sceny politycznej, podobnie jak PiS przez ostatnie dwie dekady.

Co to dokładnie oznacza?

Oznacza to konieczność zbudowania spójnej narracji, zdolnej integrować różne grupy społeczne i stworzyć polityczną tożsamość kolejnego pokolenia wyborców. Nie jest to łatwe zadanie, bo jakieś „nowe” już było. Chodzi o to, że PiS nigdy nie był tradycyjną prawicą w klasycznym rozumieniu. To formacja nowego typu, definiująca się przede wszystkim poprzez sprzeciw wobec europejskiego establishmentu i liberalnego modelu społecznego. Budując nową formację, trzeba zatem uwzględnić, że choć wiele nastrojów społecznych pozostaje niezmiennych, to istotnie zmieniła się struktura społeczeństwa.

W jaki sposób zmieniło się polskie społeczeństwo?

Polskie społeczeństwo odpowiedziało na zmianę społeczną. Jest ono dziś bardziej liberalne obyczajowo i w większym stopniu zorientowane na indywidualny rozwój. Koncentruje się na prowadzeniu własnych firm, rozwoju zawodowym i pomnażaniu swoich dochodów. W takich realiach kształtuje się także współczesna tożsamość ideowa. Dlatego nowa prawica nie może odwoływać się wyłącznie do narracji sprzed dwóch dekad. Musi odpowiedzieć na oczekiwania, a nade wszytko strukturę społeczeństwa, które funkcjonuje w zupełnie innych warunkach gospodarczych i społecznych.

Proszę spojrzeć na ostatnie ruchy prezydenta, a także w jaki sposób komentuje to, co dzieje się teraz w PiS. Prezydent Nawrocki po wygranych wyborach sonduje różne środowiska i sprawdza możliwości współpracy. Być może nową siłą okażą się Mateusz Morawiecki oraz politycy z centrowego skrzydła Konfederacji, a prezydent będzie patronował temu projektowi.

Prawicowy elektorat jest zróżnicowany pokoleniowo. Ewentualna nowa formacja będzie musiała znaleźć sposób na połączenie oczekiwań młodszych pokoleń, ale również z jakąś częścią starszych wyborców. To będzie działo się w przyszłości. Fundamentem takiego projektu będą dzisiejsi młodzi 40, 30-latkowie, bo to oni wyznaczają kierunek przyszłych zmian społecznych i politycznych. Dziś o wyniku w dużej mierze decydują starsi wyborcy, a kropkę nad i stawiają młodzi, ale w przyszłości ich miejsce zajmą obecne młodsze pokolenia, które staną się nowym trzonem elektoratu.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.