- Prezydencki projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznawania spraw bez zbędnej zwłoki nie będzie dalej procedowany - przekazał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wcześniej opublikowana została opinia Komisji Weneckiej, która na projekcie nie zostawiała suchej nitki.
Pomysł prezydenta nie będzie dalej procedowany w Sejmie. Taką decyzję podjął marszałek Włodzimierz Czarzasty. Chodzi o projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.
Jak uzasadnił Czarzasty, Komisja Wenecka zaleciła Polsce zaniechanie dalszych prac nad tym projektem ustawy. I choć jej opinia nie jest wiążąca, marszałek Sejmu postanowił zasugerować się jej zdaniem.
Miażdżąca opinia Komisji Weneckiej o prezydenckim projekcie ustawy
Uzasadniając swoją decyzję, Czarzasty przypomniał, że do projektu było bardzo wiele zastrzeżeń dotyczących niezgodności z konstytucją i prawem założeń, jakie się w nim znalazły. Jak wskazał marszałek Sejmu, powołując się na opinię Komisji Weneckiej, projekt ustawy prowadziłby do ustawa prowadziłaby do rozbicia systemu sądowego oraz systemu sprawiedliwości.
- Komisja Wenecka kompleksowo oceniła ten projekt. Dostrzegła kryzys w porządku polskim, wyraziła zaniepokojenie impasem między skrajnie spolaryzowanymi siłami politycznymi w Polsce, ale stwierdziła, że prezydencka ustawa tylko by ten proces pogłębiła i zaleciła zaniechanie Polsce dalszych prac nad prezydenckim projektem ustawy - wyjaśnił Czarzasty podczas konferencji prasowej.
Marszałek Sejmu dodał, że w związku z tą opinią oraz opiniami polskich prawników, nie nadaje biegu prezydenckiemu projektowi ustawy.
Prośbę o to, by Komisja Wenecka przyjrzała się prezydenckiemu projektowi ustawy skierował sam marszałek Sejmu. Jej opinia była jednoznacznie niekorzystna dla proponowanych w ustawie zapisów.
Co znalazło się w prezydenckim projekcie ustawy?
Prezydencki projekt ustawy liczył 26 artykułów. Jego uzasadnienie zajmowało aż 40 stron.
Projekt prezydenta przewidywał „wprowadzenie obowiązków, które mają przywrócić zakaz kwestionowania przez sędziego obowiązywania, pomijania lub odmowy stosowania Konstytucji i ustaw w zakresie dotyczącym ustroju sądów oraz procedury powoływania sędziów i mianowania asesorów sądowych”.
Ustawa miała wprowadzić zakaz kwestionowania przez sędziego istnienia konstytucyjnych organów państwa oraz podważania ich kompetencji i umocowania. Dotyczy to w szczególności Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, ale także innych organów określonych w Konstytucji. Zakazuje się sędziom kwestionowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, podważania ich istnienia, skuteczności lub obowiązywania.
W projekcie miała znajdować się też zasada, zgodnie z którą żaden sąd ani inny organ władzy publicznej nie może dokonywać ustaleń lub ocen, dotyczących zgodności z prawem powołania sędziego lub mianowania asesora sądowego, ani też oceniać uprawnienia wynikającego z takiego powołania do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości oraz zakaz uchylania, pomijania, uznawania za nieistniejące lub w jakikolwiek sposób kwestionowania orzeczeń wydanych z udziałem sędziego lub asesora sądowego ze względu na ocenę legalności ich powołania.
Proponowano również sankcję nieważności z mocy prawa wobec aktów i orzeczeń sądowych, których podstawą było kwestionowanie statusu osoby powołanej na urząd sędziego lub mianowanej na stanowisko asesora sądowego, a także wobec czynności podjętych z naruszeniem ustawowej właściwości izb Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu