W Słowenii wraca temat potencjalnego opuszczenia NATO. Nowy przewodniczący Zgromadzenia Państwowego zapowiada referendum, które – jeśli doszłoby do skutku – mogłoby wywołać poważne konsekwencje polityczne nie tylko dla samego kraju, ale i dla całego regionu Europy Środkowej.
W wywiadzie udzielonym publicznemu radiu RTV Slovenija przewodniczący słoweńskiego parlamentu Zoran Stevanović zapowiedział przeprowadzenie referendum dotyczącego członkostwa kraju w NATO. Polityk podkreślił, że jego ugrupowanie traktuje tę zapowiedź jako zobowiązanie wobec wyborców.
– Obiecaliśmy obywatelom głosowanie w sprawie wystąpienia z NATO i zamierzamy to zobowiązanie zrealizować – stwierdził.
Deklaracja ta wpisuje się w szerszy program polityczny partii Resnica, która od momentu powstania prezentuje sceptyczne stanowisko wobec międzynarodowych struktur bezpieczeństwa. W ocenie Stevanovicia członkostwo w NATO ogranicza swobodę prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej i naraża kraj na konsekwencje konfliktów, które nie są bezpośrednio związane z jego interesami.
Suwerenność polityki zagranicznej jako kluczowy argument
Stevanović przekonuje, że Słowenia powinna prowadzić bardziej autonomiczną politykę, unikając angażowania się w międzynarodowe napięcia. W jego ocenie obecne zobowiązania sojusznicze mogą prowadzić do sytuacji, w których państwo zostaje wciągnięte w konflikty bez realnych korzyści.
Polityk zaznaczył jednocześnie, że jego stanowisko nie wynika z sympatii wobec Rosji, co zarzucają mu przeciwnicy polityczni. Jak podkreśla, chodzi wyłącznie o interes narodowy i dążenie do zwiększenia decyzyjności władz w Lublanie.
Stanowisko wobec Unii Europejskiej i WHO
Choć Stevanović prezentuje zdecydowanie krytyczne podejście do NATO, jego stanowisko wobec Unii Europejskiej jest bardziej wyważone. Przyznaje, że członkostwo w UE przynosi Słowenii wymierne korzyści gospodarcze i polityczne, dlatego opuszczenie wspólnoty nie jest obecnie jego priorytetem.
Jednocześnie wskazuje, że w jego ocenie zbyt wiele decyzji zapada poza granicami kraju. Postuluje wzmocnienie roli Lublany jako głównego ośrodka decyzyjnego i ograniczenie wpływu instytucji unijnych na politykę wewnętrzną.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku Światowej Organizacji Zdrowia. Wyjście z WHO znajduje się w programie partii Resnica, która krytycznie ocenia działania tej instytucji, szczególnie w kontekście pandemii COVID-19. Ten postulat nawiązuje do wcześniejszych działań ugrupowania, które powstało w czasie pandemii i budowało swoją popularność na sprzeciwie wobec restrykcji sanitarnych.
Nowy przewodniczący parlamentu i jego polityczne zaplecze
Zoran Stevanović objął funkcję przewodniczącego Zgromadzenia Państwowego w ubiegłym tygodniu, mimo że jego partia dysponuje jedynie pięcioma mandatami w 90-osobowym parlamencie. Jego wybór był możliwy dzięki poparciu części prawicowych ugrupowań, w tym środowiska byłego premiera Janeza Janšy.
To pokazuje, jak złożona jest obecna scena polityczna w Słowenii. Mimo ograniczonej reprezentacji parlamentarnej, Stevanović zyskał realny wpływ na agendę polityczną kraju, co umożliwia mu nagłaśnianie swoich postulatów.
W swoich pierwszych wystąpieniach po objęciu funkcji zapowiedział budowanie relacji międzynarodowych bez względu na podziały geopolityczne. Zadeklarował również gotowość do wizyty w Rosji, co spotkało się z krytyką części opinii publicznej i mediów.
Kontrowersje wokół powiązań i wcześniejszej działalności
Partia Resnica, na czele której stoi Stevanović, powstała w 2021 roku jako ruch sprzeciwu wobec ograniczeń pandemicznych. Od początku jej działalność wzbudzała kontrowersje, a lider ugrupowania był wielokrotnie oskarżany o prezentowanie narracji zbieżnej z rosyjską propagandą.
Słoweńskie media informowały również o kontaktach członków partii z rosyjskimi dyplomatami, choć sam Stevanović konsekwentnie odrzuca zarzuty o prorosyjskie sympatie.
Te kontrowersje mogą mieć znaczenie w kontekście planowanego referendum. Ewentualna kampania referendalna najprawdopodobniej stanie się areną ostrego sporu politycznego, w którym kwestie bezpieczeństwa, geopolityki i wpływów zagranicznych odegrają kluczową rolę.
Możliwe skutki dla NATO i regionu
Słowenia jest członkiem NATO od 2004 roku i od tego czasu uczestniczyła w wielu inicjatywach sojuszu, w tym w misjach zagranicznych. Ewentualne opuszczenie NATO byłoby bezprecedensowym krokiem w historii kraju i mogłoby wywołać efekt domina w regionie.
Eksperci zwracają uwagę, że choć szanse na realizację takiego scenariusza są obecnie ograniczone, sama debata może wpłynąć na nastroje społeczne i postrzeganie NATO przez obywateli.
W ostatnich latach poparcie dla Sojuszu w wielu krajach Europy wzrosło w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Jednocześnie pojawiają się głosy krytyczne, zwłaszcza w środowiskach politycznych akcentujących potrzebę większej suwerenności.
Napięcia polityczne i przyszłość referendum
Zapowiedź referendum może zaostrzyć spór polityczny w Słowenii, gdzie scena polityczna już teraz jest silnie spolaryzowana. Rządzące ugrupowania najprawdopodobniej będą sprzeciwiać się inicjatywie, wskazując na znaczenie NATO dla bezpieczeństwa kraju.
Nie jest też przesądzone, czy referendum rzeczywiście zostanie przeprowadzone. Procedura jego organizacji wymaga spełnienia określonych warunków formalnych, a także uzyskania odpowiedniego poparcia politycznego.
Jednak sama zapowiedź głosowania już teraz wywołuje szeroką debatę, która może mieć długofalowe konsekwencje dla kierunku polityki zagranicznej Słowenii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu