Wszystkie brudne chwyty Orbana. Dlaczego Fidesz znów może wygrać w Węgrzech?

Viktor, Orban
12 kwietnia Węgrzy wybiorą nowy parlament. Choć formalnie będą to kolejne demokratyczne wybory, coraz więcej ekspertów wskazuje, że realna rywalizacja polityczna odbywa się w warunkach głębokiej nierównowagi.Shutterstock
dzisiaj, 17:27

12 kwietnia Węgrzy wybiorą nowy parlament. Choć formalnie będą to kolejne demokratyczne wybory, coraz więcej ekspertów wskazuje, że realna rywalizacja polityczna odbywa się w warunkach głębokiej nierównowagi. System stworzony przez premiera Viktor Orbán przez ostatnie kilkanaście lat znacząco zwiększa jego szanse na utrzymanie władzy – niezależnie od wyników sondaży.

Jednym z kluczowych elementów przewagi obozu rządzącego jest konstrukcja systemu wyborczego. Po zwycięstwie w 2010 roku Viktor Orbán przeprowadził jego gruntowną reformę. Zmniejszono liczbę posłów oraz wprowadzono model mieszany, w którym 106 mandatów obsadzanych jest w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 93 przydzielane są z list partyjnych.

Największe kontrowersje budzi sposób wyznaczenia granic okręgów. W regionach, gdzie silna jest opozycja, okręgi obejmują większą liczbę wyborców, natomiast w bastionach Fideszu są one mniejsze. W praktyce oznacza to, że głosy wyborców nie mają równej wagi. Według analiz międzynarodowych instytucji różnice te sięgają nawet 22 procent, co narusza standardy równości wyborów.

Władze odrzucają zarzuty manipulacji, wskazując na zmiany demograficzne. Jednak wielu ekspertów podkreśla, że przyjęte rozwiązania systemowo premiują partię rządzącą i pozwalają jej zdobywać większość parlamentarną nawet bez uzyskania większości głosów.

Kontrola mediów na Węgrzech a wybory

Istotnym czynnikiem wpływającym na przebieg kampanii jest dominacja obozu rządzącego w przestrzeni medialnej. Od 2010 roku państwowe środki reklamowe kierowane są głównie do mediów sprzyjających władzy, a redakcje krytyczne wobec rządu stopniowo tracą źródła finansowania.

W rezultacie znacząca część rynku medialnego znalazła się pod kontrolą podmiotów powiązanych z otoczeniem Viktora Orbána. Szczególnie widoczne jest to na obszarach wiejskich, gdzie dostęp do niezależnych informacji jest ograniczony.

Europosłanka Tineke Strik zwraca uwagę, że brak pluralizmu medialnego bezpośrednio wpływa na proces wyborczy, ponieważ wielu obywateli nie ma dostępu do alternatywnych opinii i informacji. Z kolei raport Parlamentu Europejskiego wskazuje, że system polityczny na Węgrzech coraz częściej określany jest mianem autokracji wyborczej.

Turystyka wyborcza i mobilizacja elektoratu

Kolejnym elementem budzącym kontrowersje są przepisy umożliwiające głosowanie poza miejscem faktycznego zamieszkania. Wprowadzone przed wyborami w 2022 roku regulacje pozwalają wyborcom rejestrować się w dowolnym okręgu.

Zdaniem części analityków może to prowadzić do strategicznego przesuwania elektoratu w miejsca, gdzie wynik wyborów jest niepewny. Profesor Kim Lane Scheppele podkreśla, że Fidesz dysponuje rozbudowanymi danymi dotyczącymi wyborców, co umożliwia precyzyjne planowanie mobilizacji.

Organizacje zajmujące się monitorowaniem wyborów wskazują, że takie rozwiązania mogą mieć istotny wpływ na wyniki w okręgach, w których różnice między kandydatami są niewielkie.

Głosy z zagranicy i znaczenie diaspory węgierskiej

Znaczącą rolę w procesie wyborczym odgrywają także głosy oddawane przez Węgrów mieszkających poza granicami kraju. Przed wyborami w 2014 roku rząd umożliwił uzyskanie obywatelstwa etnicznym Węgrom w państwach sąsiednich.

Z tej możliwości skorzystały setki tysięcy osób, a około 500 tysięcy z nich zarejestrowało się do udziału w wyborach. Według dostępnych danych zdecydowana większość tej grupy – nawet około 90 procent – popiera Fidesz.

Co istotne, wyborcy ci mogą głosować korespondencyjnie, co znacznie ułatwia udział w wyborach. Jednocześnie emigranci zarobkowi przebywający w Europie Zachodniej muszą oddawać głos w placówkach dyplomatycznych, co znacząco obniża frekwencję w tej grupie.

Kupowanie głosów i presja wyborcza

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą bezpośredniego wpływania na decyzje wyborców poprzez oferowanie korzyści materialnych. W przestrzeni publicznej funkcjonuje określenie „krumpliosztás”, odnoszące się do rozdawania żywności w zamian za poparcie wyborcze.

Podczas poprzednich wyborów organizacje monitorujące proces wyborczy informowały o przypadkach oferowania wyborcom około 10 tysięcy forintów, a także produktów spożywczych, takich jak mięso. Podobne doniesienia pojawiły się również w trakcie obecnej kampanii.

Rząd konsekwentnie odrzuca te oskarżenia, podkreślając, że wszelkie nieprawidłowości mogą być zgłaszane i badane przez odpowiednie instytucje. Krytycy zwracają jednak uwagę, że w mniejszych społecznościach tego typu praktyki są trudne do udokumentowania.

Trudna droga opozycji i wybory na Węgrzech 2026

Mimo rosnącego poparcia dla ugrupowań opozycyjnych, w tym partii kierowanej przez Péter Magyar, doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że wyniki sondaży nie zawsze przekładają się na ostateczny rezultat wyborów.

W 2022 roku zjednoczona opozycja również liczyła na przełom, jednak Fidesz ponownie zdobył większość konstytucyjną. Była posłanka Zsuzsanna Szelényi wskazuje, że wynika to z długofalowej strategii budowania systemu politycznego, który minimalizuje ryzyko utraty władzy.

Eksperci podkreślają, że węgierski model wyborczy przypomina skomplikowaną konstrukcję, w której poszczególne elementy wzajemnie się wzmacniają. Oznacza to, że nawet przy wyrównanym poparciu społecznym strukturalna przewaga pozostaje po stronie rządzących.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.