Młode pokolenie jest wyjątkowo różnorodne i choć zmaga się ze stresem, poważnym przeciążeniem emocjonalnym i ograniczonymi relacjami społecznymi, zachowuje optymizm wobec swojej przyszłości - wynika z raportu "Diagnoza Młodzieży 2026". Wnioski z badania posłużą do wyznaczenia priorytetów nowej Krajowej Strategii Młodzieży.
Podczas czwartkowej konferencji "Diagnoza Młodzieży 2026. Od oceny sytuacji do strategii wsparcia młodzieży i młodych dorosłych" w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie zaprezentowano raport z badania wyzwań społecznych młodego pokolenia - młodzieży (15-18 lat) i młodych dorosłych (19-29 lat). To grupa, która liczy łącznie ponad 5,7 mln osób.
- Diagnoza jest oczywiście istotnym dokumentem pokazującym, w jakim miejscu jesteśmy jako państwo, w jakim miejscu znajduje się polska młodzież oraz jakie stoją przed nami wyzwania. Jest ona jednak przede wszystkim wstępem do przygotowania Krajowej Strategii Młodzieży - dokumentu, którego w Polsce od lat brakowało - oznajmiła na początku wydarzenia minister edukacji Barbara Nowacka. Szefowa MEN dodała, że ostatnia strategia zakończyła swój okres obowiązywania w 2012 r., co pokazuje, jak duża luka istniała w systemowym myśleniu państwa o najmłodszych.
- Chcielibyśmy do końca jesieni przedstawić Radzie Ministrów założenia strategii, tak aby możliwe było jej przyjęcie i rozpoczęcie wdrażania. Obraz, który się z niej (diagnozy - przyp. red.) wyłania, jest na tyle wyraźny, że nie możemy go ignorować - wskazała.
Głos zabrała również Monika Rosa, szefowa sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży, która podkreśliła, że dotychczasowe "wyrywkowe raporty" dotyczące młodych nie wystarczą, by "budować dobrą politykę publiczną".
Diagnozę przygotowali eksperci z Polskie Towarzystwo Polityki Społecznej (PTPS). Opracowanie liczy niemal 450 stron. Jak zaznaczył prof. Mirosław Grewiński, prezes PTPS, raport został podzielony na osiem obszarów, które wspólnie tworzą obraz sytuacji młodzieży i wskazują najważniejsze wyzwania rozwojowe oraz społeczne stojące przed młodym pokoleniem. Wśród nich wyodrębniono: rodzinę i środowisko wychowawcze, tożsamość i relacje, dobrostan i zdrowie psychiczne, środowisko cyfrowe, edukację i rozwój, zaangażowanie obywatelskie i środowisko informacyjne, pracę oraz samodzielność mieszkaniową.
- Nadzieje związane z młodym pokoleniem wynikają z wielu jego mocnych stron. Młodzi ludzie są otwarci, bardzo dobrze wykształceni, asertywni i znają języki obce. Są także pozbawieni kompleksów oraz - w większym stopniu niż moje pokolenie - akceptują różnorodność, a nie tylko ją tolerują - zaznaczał prof. Grewiński.
- Chcę podkreślić, że w tym pokoleniu znajduje się ogromny zasób pozytywnego potencjału. Nie powinniśmy więc koncentrować się wyłącznie na problemach czy trudnościach, choć oczywiście one również istnieją. Jeśli jednak potrafimy wydobyć i wzmocnić potencjał młodego pokolenia, to właśnie dzisiejsi dwudziestolatkowie za dziesięć czy dwadzieścia lat będą współtworzyć rzeczywistość w Polsce, w Europie i na świecie. Dlatego już dziś musimy inwestować w młode pokolenie - dodał.
Obraz młodych? Pokolenie Z: cyfrowe, wrażliwe, indywidualistyczne
Najważniejsze wnioski z raportu? "Pokolenie Z istotnie różni się od poprzedniego, jest "jeszcze bardziej" indywidualistyczne, różnorodne, cyfrowe. Ma większą świadomość swoich stanów i potrzeb psychicznych, jest mniej pewne siebie i bardziej wrażliwe. Zetki są przeciążone w szkole i w domu, przebodźcowane, zestresowane i uzależnione od ekranów. Mają mniejszą sieć relacji, rzadziej wchodzą w związki. Ostrożniej planują strategie życiowe, później wchodzą w dorosłość, mniej z nich planuje założenie rodziny. Zarazem optymistycznie patrzą w przyszłość i są przekonane, że sobie z nią poradzą" - czytamy.
Co ciekawe, dziś młodym bliżej do rówieśników w innych krajach niż do własnych rodziców. Autorzy wskazują, że rzeczywistość pokolenia Z najlepiej opisują cztery metatrendy: indywidualizacja, cyfrowe dorastanie, funkcjonowanie w warunkach permanentnego kryzysu i napięcia psychicznego oraz chaos informacyjny.
W tym kontekście warto zaznaczyć, że 68 proc. młodych dorosłych uznaje pełną indywidualną odpowiedzialność za własne życie, 57 proc. obawia się wysokich kosztów utrzymania, a 38 proc. postrzega dezinformację jako zagrożenie dla demokracji.
Kryzys zdrowia psychicznego u młodych
Poważnym problemem młodych jest kryzys zdrowia psychicznego. Średnia samoocena kondycji psychicznej osób w grupie wiekowej 18-24 jest najniższa w całej populacji i wynosi 5,76. Ponadto niemal połowa (46 proc.) nastolatków ma skrajnie niską samoocenę, a objawy depresyjne dotyczą około 40 proc. uczniów szkół średnich. Zapotrzebowanie na profesjonalną pomoc zgłasza 43 proc. młodych dorosłych, a tylko 22 proc. wskazało, że uzyskało realne wsparcie.
Rodzina wciąż stanowi główne wsparcie dla młodych, ale coraz częściej przenosi na nich swoje obawy o przyszłość. A to prowadzi do wzrostu presji i przeciążenia. Skala stresu i przeciążenia (60 proc.), lęku nastolatków w wieku 15-18 lat przed porażką zawodową (78 proc.) oraz zaniedbań emocjonalnych (ok. 25 proc.) pokazuje, że mechanizm ochronny ulega erozji. "Część rodzin nie dysponuje wystarczającymi kompetencjami emocjonalnymi do wspierania dzieci w radzeniu sobie z napięciem, co sprzyja obniżaniu poczucia własnej wartości młodzieży oraz narastaniu kryzysów psychicznych" - podkreślają autorzy raportu.
Młode pokolenie dysponuje dużym kapitałem optymizmu i poczuciem sprawczości: 74 proc. młodych dorosłych (19–29 lat) przewiduje poprawę swojej sytuacji życiowej w perspektywie kilku lat. Jednocześnie codzienne relacje społeczne pokolenia Zet pozostają ograniczone. Poczucie osamotnienia dotyka 38 proc. nastolatków i 42 proc. młodych dorosłych. Coraz częściej relacje rówieśnicze są źródłem stresu i przemocy, która dotyka 62 proc. badanych nastolatków. Ponadto prawie 44 proc. osób w wieku 18-29 lat nie jest w żadnym związku.
Dla 70 proc. młodzieży szkoła jest źródłem codziennego stresu. "Środowisko szkolne coraz częściej staje się przestrzenią reprodukcji przemocy rówieśniczej - niemal dwie trzecie uczniów doświadcza bullyingu, a co trzeci przyznaje się do jego stosowania" - zaznaczono.
Środowisko cyfrowe to codzienność młodych. Ponad 80 proc. dzieci zakłada konta w mediach społecznościowych jeszcze przed 13. rokiem życia, spędzając w sieci niemal pięć godzin dziennie, przy czym niemal połowa nastolatków w wieku 13-16 lat styka się ze szkodliwymi treściami.
Jedynie ok. 35 proc. młodych dorosłych pozytywnie ocenia jakość usług publicznych, a tylko co piąta osoba uważa, że jej potrzeby są realnie uwzględniane przez decydentów. Aktualne formy partycypacji Zetki postrzegają jako fasadowe. Jeśli chodzi o rozwój zawodowy, aż 62 proc. młodych dorosłych ma trudności ze znalezieniem satysfakcjonującej pracy. Z kolei 58 proc. odczuwa brak stabilności zatrudnienia. Młodzi coraz częściej pozostają tzw. "gniazdownikami" - aż 53 proc. osób w wieku 25-34 lat wciąż mieszka z rodzicami. Dodatkowo 48 proc. osób do 29. roku życia odkłada decyzję o rodzicielstwie ze względów mieszkaniowych.
Autorzy publikacji rekomendują, by Strategia Młodzieży w Polsce koncentrowała się przede wszystkim na: wzmocnieniu odporności i kapitału psychologicznego młodych ludzi i zapewnieniu bezpiecznego środowiska cyfrowego dorastania. Istotne jest także rozwijanie kompetencji relacyjnych i więzi poprzez współpracę z młodzieżą i rodzinami, a także zapobieganie przemocy. Kolejnym priorytetem jest wsparcie usamodzielnienia młodych, obejmujące dostęp do pracy i mieszkania, oraz poprawa dostępności lokalnej mobilności.
Jak podkreśla MEN, w kolejnych miesiącach planowany jest dialog z młodzieżą, którego celem będzie uwzględnienie ich punktu widzenia oraz oczekiwań wobec Strategii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu