Dopalacze nastroju: Po co nam pigułki na każdą dolegliwość?

senior leki lekarstwa
Pigułki stosujemy nie tylko na złe samopoczucie, lecz także na skutki uboczne pojawiające się po wcześniejszych pigułkach.ShutterStock
28 kwietnia 2016

O tym, po co nam pigułki na każdą dolegliwość i czy szczęście musi być łatwe do przełknięcia. Nie radzimy sobie w pracy, nie wyrabiamy się w domu. Irytuje nas szefowa lub prezes, teściowa, sąsiadka. Mąż lub żona. I wtedy pojawia się ona. Pigułka na wszystko. Nasze wybawienie. Ma nas ukoić oraz uspokoić.

– Pracujemy na kilku etatach, a potem biegniemy na siłownię. Wymagamy od siebie coraz więcej, bo czas to pieniądz. Więc liczy się każda minuta. Wszystko musi być idealne, a jeśli nie jest, czujemy się sfrustrowani. Nic dziwnego, że ludzie zaczęli interesować się szybkim panaceum na swoje rozterki oraz dolegliwości – uważa Małgorzata Osowiecka, psycholog z Uniwersytetu SWPS w Sopocie.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png