W ocenie profesora Antoniego Dudka, listy z podziękowaniami dla Czesława Kiszczaka to dowód na jego wyrachowanie. W materiałach udostępnionych dziś przez IPN można znaleźć szereg listów do nieżyjącego już peerelowskiego ministra spraw wewnętrznych.
Pisali je politycy, dziennikarze, ludzie kultury a także duchowni dziękując za na przykład pomoc w przedłużeniu paszportu, ochronę domu przed złodziejami, czy ochronę świątyń i ściganie przestępców kradnących lub niszczących przedmioty sakralne.
Profesor Dudek w rozmowie z IAR mówi, że te listy potwierdzają, iż generał Kiszczak miał dwa oblicza: z jednej strony - szefa tajnej policji nakazującej brutalne działania wobec opozycji, a z drugiej - "dobrego wuja", do którego wszyscy się zwracają o pomoc. "Nie tylko starał się być tym człowiekiem, który używa przysłowiowego kija, ale od czasu do czasu - jak widać z tych podziękowań - miał też zapas marchewki" - komentuje profesor Dudek.
Chodziło o zbudowanie dobrych relacji ze środowiskiem opiniotwórczym - dodaje ekspert. Tego typu działania doprowadziły do tego, że Kiszczak w latach 80. ubiegłego wieku nie był postrzegany jako tylko postać złowroga, tylko jako człowiek z którym daje się pewne rzeczy załatwić. Dlatego - zdaniem profesora - Wojciech Jaruzelski trafnie oddelegował go do przewodzenia delegacji władzy przy Okrągłym Stole, jako człowieka skłonnego do porozumienia z opozycją.
- Prof. Żaryn: Kiszczak próbował rozmyć odpowiedzialność za zamordowanie ks. Popiełuszki
- Archiwum Kiszczaka: Oto, co zawierał plan zabezpieczenia Warszawy na Grudzień’70
- IPN odpowiada na prośbę Wałęsy i zaprasza do zapoznania się z dokumentami Kiszczaka
- Ewa Kopacz broni Lecha Wałęsy: Jeśli nawet miał wstydliwy moment w życiu, pamiętam co zrobił dla Polski
Profesor Dudek zwraca zarazem uwagę, że nie należy potępiać osób, które pisały do Kiszczaka listy z podziękowaniami, ponieważ rzeczywistość PRL-u była tak ponura, że pomoc przy nawet banalnych sprawach wywoływała absurdalne z dzisiejszego punktu widzenia reakcje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu