Za tydzień papież Franciszek spotka się z patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem. Do rozmowy dojdzie na lotnisku w Hawanie. Duchowni mają rozmawiać przez dwie godziny.
Reklama

Głównym tematem dyskusji będą prześladowania chrześcijan. Poza tym podczas rozmowy będą poruszane kwestie relacji pomiędzy Kościołami katolickim i prawosławiem oraz sytuacja międzynarodowa.

Krzysztof Gołębiowsk, dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej zajmujący się sprawą relacji między Kościołami katolickim i prawosławnym, nie spodziewa się po tych rozmowach przełomu w tej sprawie. "Cyryl to tylko przywódca jednego z Kościołów prawosławnych" - tłumaczy. Natomiast papież reprezentuje wszystkie kościoły katolickie na świecie. Jest też przywódcą państwa watykańskiego. "Z tego powodu to spotkanie będzie nie symetryczne" - uważa Krzysztof Gołębiowski. Jeśli chodzi o prześladowania chrześcijan to zapewne obaj duchowni będą rozmawiać o sytuacji na Bliskim Wschodzie.

"Dobrze by było gdyby podczas tej rozmowy papież upomniał się o katolików mieszkających na terenie Rosji" - podkreśla w rozmowie z IAR Krzysztof Gołębiowski. Jego zdaniem ich sytuacja nadal jest trudna, a o tym w ogóle się nie mówi. Katolikom wciąż utrudnia się odzyskanie ich własnych świątyń. Władze nie dają też pozwoleń na budowę nowych.

Dialog katolicko prawosławny toczy się od lat. Natomiast wiadomość o spotkaniu papieża Franciszka z Cyrylem pojawiła się dość niespodziewanie.