Bezsenność plus pusty dom równa się internet. Noc, jak przystoi takim historiom, była ciemna i burzliwa, a ja schylałam się nad jarzącym się na niebiesko ekranem laptopa i czytałam, co następuje: „Nie można mieć wobec kobiet wygórowanych oczekiwań. Kobiety są z natury manipulujące, niespójne, głupio emocjonalne, skupione wyłącznie na sobie i na wrażeniu, jakie robią na innych. Nie potrafią być monogamiczne. Trzeba tę prawdę zaakceptować... I wtedy przestaje się je nienawidzić”. „Tak” – wykrzyknęłam do siebie. „Po trzykroć tak!”.
Kiedy opadła mi uniesiona pięść, w końcu nadszedł sen, po nim poranek, a wraz ze światłem dnia trzeźwość i bezdenne zdziwienie. Cóż też się stało tej nocy – mnie: człowiekowi normalnemu, humaniście, feministce? Czyżbym naprawdę spędziła ją, z bijącym sercem czytając mizoginistyczne fora? Które odsyłały mnie na blogi facetów wykiwanych przez kobiety? Którzy linkowali badania dowodzące ewolucyjnej wyższości mężczyzn? Z których można było dostać się jednym kliknięciem do niezliczonych historii o „wrednych sukach” twierdzących, że wolą „dobrych chłopców”, a sypiających wyłącznie z cynicznymi mięśniakami? Czyżbym przeczytała na tych stronach wszystkie komentarze, schodząc tym samym w ciemne jądro świadomości mężczyzny, któremu wydaje się, że jest seksualnie i kulturowo ciemiężony? Co więcej, czyżbym uwierzyła mu, temuż mężczyźnie, spuściła ze smyczy empatię i poczuła jego frustrację i złość?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
