Nowy program Platformy nie jest zaskoczeniem ani rewolucją. To gospodarczy testament

PO ujawniła gospodarczy testament. To owoc mądrości zdobytej w ciągu ośmiu lat rządzenia. I dowód na istnienie ograniczeń w ekonomicznym myśleniu, których ta formacja raczej nie przezwycięży.

To była bez dwóch zdań efektowna salwa pożegnalna. Dlaczego pożegnalna? Bo po październikowych wyborach Platforma najpewniej przejdzie do opozycji i będzie musiała wynaleźć się na nowo. A nawet jeśli powstanie antypisowska koalicja, to PO będzie w niej zaledwie jednym z udziałowców. Być może największym, lecz nie wszechpotężnym. Tak czy inaczej, epoka, gdy PO samodzielnie wyznaczała kierunki polskiej polityki gospodarczej, dobiega końca.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.