Szydło: Nie możemy przyjmować narzuconych nam kwot imigrantów

16 września 2015

PiS czeka na sejmową informację premier Ewy Kopacz w sprawie kryzysu migracyjnego. Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło podkreśliła, że w związku z możliwym napływem imigrantów rząd powinien kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem polskich obywateli.

Wiceszefowa PiS podczas konferencji w Kuleszach Kościelnych na Podlasiu przekonywała, że Polska musi na forum europejskim prezentować twarde stanowisko. "Nie możemy zgodzić się ani na szantaże, ani w imię poprawności politycznej przyjmować jakichkolwiek narzuconych nam kwot" - powiedziała Beata Szydło. Jak dodała, odpowiedzialność za kwestię imigrantów spoczywa obecnie na rządzie i dlatego liczy na to, że premier Kopacz przedstawi spójne stanowisko. Zdaniem kandydatki PiS na premiera, taka kompleksowa informacja powinna dotyczyć nie tylko zaradzenia obecnej sytuacji, ale i planów radzenia sobie z napływem imigrantów w przyszłości.

Na razie - w ocenie Beaty Szydło - rząd nie ma konkretnej oferty dla uchodźców. Wiceszefowa PiS ubolewała nad faktem, że podczas sejmowej dyskusji nie będzie można zadawać rządowi pytań w sprawie imigrantów. To, zdaniem Beaty Szydło, dowód na to, że cała sprawa jest "rozgrywana" przez Ewę Kopacz w związku z kampanią wyborczą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.