Korea Północna Afryki. Z Erytrei uciekają przed dożywociem w armii

Armia Korea Północna
Armia Korea PółnocnaBloomberg / SEOKYONG LEE
12 sierpnia 2015

„Korea Północna Afryki” – tak często nazywana jest Erytrea, z której uchodźców przyjąć ma Polska. Co miesiąc z tego afrykańskiego państwa ucieka około pięciu tysięcy ludzi. Choć nie przypomina on azjatyckiego gułagu

– Nawet gdy już upadłem, słyszałem, jak kule gwiżdżą wokół mnie – wspomina 20-letni Weldab, którego druga próba ucieczki z ojczyzny skończyła się w szpitalu polowym przy obozie dla erytrejskich uchodźców w Etiopii. Weldab nie poda nazwiska. Inni nie podadzą nawet imienia, większość nie powie nic, zanim nie dostanie się do Europy. Żeby wydostać się z Erytrei, płacą przewodnikom średnio po kilkaset dolarów. Ale to zaledwie pierwsza rata. Pierwszym przystankiem jest Sudan. Dalej pozostaje wybrać trasę na wybrzeże, przez Libię albo Egipt. Ze wskazaniem na pierwszy z tych krajów: w Libii co prawda trwa pełzająca wojna domowa, ale przemytnikom gwarantuje ona pełną swobodę.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.