Prezydent wycofuje się z obietnic - tak jego słowa odbiera premier Ewa Kopacz. Wczoraj Andrzej Duda mówił, że zapowiadana przez niego ustawa o 500 złotych na każde dziecko powinna być dziełem rządu, zapowiedział też współpracę w tej sprawie.
W mediach pojawiły się różnorodne interpretacje tej wypowiedzi. Premier Ewa Kopacz mówiła na warszawskim targu śniadaniowym, że wymowa tych słów jest jednoznaczna - "że skoro skończyła się prezydencka kampania wyborcza (...), to wszystkie obietnice są nieaktualne." Zdaniem premier, jeżeli rzeczywiście prezydent wycofuje się z tej obietnicy, to "to co pomyśleć o obietnicach dużo bardziej kosztownych z budżetu państwa, które były składane w czasie kampanii?".
Ewa Kopacz zapowiedziała też współpracę z prezydentem. Oczekuje jednak, że ten zgodzi się na posiedzenie Rady Gabinetowej.
- Referendum: Szydło zwraca się do Dudy o rozszerzenie pytań. PiS chciałby jeszcze sześciolatki i ochronę lasów
- Szydło: Polacy chcą zmiany, ale nie zmiany polegającej na roszadach na listach
- Janów Lubelski: Andrzej Duda dziękuje za rekordowe poparcie
- Duda: To rząd będzie musiał przygotować projekt ws. 500 złotych na dziecko. Ja będę współpracował
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu