PiS chce wyjaśnień od Komorowskiego ws. Pawła Adamowicza

10 marca 2015

PiS chce usłyszeć od prezydenta Bronisława Komorowskiego jak się ma hasło jego kampanii wyborczej do przypadku prezydenta Gdańska.

Rządzący tym miastem od 1998 roku Paweł Adamowicz usłyszał sześć zarzutów związanych z podaniem nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych. Zawiesił członkostwo w PO, ale chce dalej pełnić swoje obowiązki prezydenta miasta. Podczas konferencji w Sejmie wiceprezes PiS Beata Szydło pytała czy hasło prezydenta "Zgoda i Bezpieczeństwo" oznacza zgodę na to, by w jego komitecie poparcia był nadal Paweł Adamowicz, a bezpieczeństwo polega na tym, że osoby z zarzutami będą czuły się bezpiecznie. 

Z pytaniem o to dlaczego Paweł Adamowicz, nazywany przez posłankę PiS "Pawłem A." nadal jest członkiem Platformy Obywatelskiej Beata Szydło zwróciła się do premier Ewy Kopacz. Jej zdaniem, w partii rządzącej wysokie standardy, o których mówi premier Ewa Kopacz i prezydent Bronisław Komorowski, powinny być jednoznaczne. Premier Ewa Kopacz powiedziała, że prezydent Gdańska zachował się zgodnie ze standardami PO i po zawieszeniu przez niego członkostwa w partii sprawa "należy do organów ścigania". Paweł Adamowicz wyjaśniał dzisiaj, że w oświadczeniach majątkowych, pomylił się, a później powielał błąd. Pomyłkę nazwał mechaniczną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.