Protest rolników w Warszawie nielegalny?

10 lutego 2015

Jeśli do stolicy przyjadą ciągnikami, to mogą dostać mandaty. Rolnicy zapowiadają, że jutro ruszą na Warszawę. Domagają się między innymi odstrzału dzików, dopłat do hodowli trzody chlewnej i mleka oraz rekompensat za szkody w uprawach.

Jutrzejsza manifestacja rolników w Warszawie będzie nielegalna. Do stołecznego Ratusza dotarło co prawda zawiadomienie od organizatora pikiety, ale nadeszło za późno - wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem RDC dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor. W związku z tym władze miasta nie wydały zgody na publiczne zgromadzenie. Jeśli mimo braku zgody rolnicy nie zrezygnują, to muszą liczyć się z karami.

Jeśli rolnicy spełnią swoje groźby i przyjadą ciągnikami, to powinni wybrać trasę i przygotować niezbędne dokumenty - powiedział RDC Robert Opas z komendy stołecznej policji. Podstawową kwestią jest, czy ciągnik jest zarejestrowany oraz ma opłaconą składkę OC. Wtedy może poruszać się po drogach publicznych - przypomina policja.

Rolnicza pikieta ministerstwa rolnictwa ma zacząć się o 13:00. Będą ją zabezpieczać dodatkowe siły policji, które pewnie będą potrzebne i na trasach dojazdowych na Podlasiu oraz na Mazowszu. Według planów, stamtąd do centrum Warszawy wyruszą ślimaczym tempem setki traktorów i innych rolniczych maszyn.

Policja apeluje do rolników, aby powstrzymali się od wjazdu do ścisłego centrum miasta, by nie paraliżować ruchu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.