Trwa strajk w czterech kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Górnicy chcą rezygnacji z planu oszczędnościowego

Górnik
Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w specjalnie nagranym komunikacie puszczanym w kopalniach przez głośniki, namawiał do niewłączania się do strajku.ShutterStock
28 stycznia 2015

W czterech kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwa strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia węgla. W piątej, ostatniej kopalni należącej do spółki, protest ma się rozpocząć o 12-tej.

W rozmowie z PR Katowice górnicy z kopalni Budryk JSW tłumaczą, że walczą o byt dla swoich rodzin. Krzysztof Łabądź z Sierpnia 80 zaznaczył, że strajk jest bezterminowy. Podkreślił, że pierwotne plany protestacyjne zakładały łagodniejszą formę strajków. Jednak sytuacja i zachowanie prezesa zmusiła górników do podjęcia "ostrzejszych działań".

Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w specjalnie nagranym komunikacie puszczanym w kopalniach przez głośniki, namawiał do niewłączania się do strajku. Jarosław Zagórowski przekonywał, że takie działania są najgorszym z możliwych rozwiązań. "To jest sprawdzian, czy chodzi o interes załogi, czy o wasze chore ambicje. Jeśli uważacie, że JSW można lepiej zarządzać, to wróćcie do pracy" - nawoływał prezes. Przypomniał też, że strajkujący nie otrzymają wynagrodzenia za okres strajkowania.

Do strajku odniósł się także zarząd JSW. W wydanym oświadczeniu napisał, że "organizatorzy ponoszą pełną odpowiedzialność za negatywne konsekwencje dla firmy". Zaapelował do pracowników o rozwagę, zaznaczając, że każdy dzień strajku oznacza pogłębianie się i tak już bardzo trudnej sytuacji firmy. W piśmie przypomniano ponadto, że "zarząd JSW jest zdecydowany, aby w obliczu trudnej sytuacji, w jakiej znalazło się polskie górnictwo, przeprowadzić program oszczędnościowy, który oprócz ograniczenia kosztów pozapracowniczych, może prowadzić do ograniczenia niektórych przywilejów pracowniczych, natomiast nie przewiduje zarówno zwolnień, jak i likwidacji zakładów".

Strajkujący związkowcy żądają spełnienia pięciu postulatów. Chodzi o rezygnację z planu oszczędnościowego, odstąpienie od planowanego zwolnienia 9-ciu liderów związkowych, odwołanie zarządu, zagwarantowanie pracownikom kopalni Knurów - Szczygłowice takich samych warunków pracy jak pozostałym pracownikom spółki oraz zlikwidowanie spółki-córki Szkolenie i Górnictwo, przez którą na gorszych warunkach są przyjmowani obecnie nowi górnicy. Górnicze związki ogłosiły, że we wszystkich kopalniach JSW będzie prowadzony strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia węgla.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.