Wojciech Wiewiórowski, były Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie komentuje zamieszania wokół swojego następcy. Miał nim zostać Mirosław Wróblewski, ale - według doniesień "Rzeczpospolitej" - stracił on poparcie klubu parlamentarnego PO.
Reklama

Kandydaturze tej miał a się sprzeciwić Ewa Kopacz, a kandydatką na nowego GIODO jest szefowa lubuskiej PO, jedna z przyjaciółek pani premier - Bożenna Bukiewicz.

Wojciech Wiewiórowski, który od grudnia pełni funkcję zastępcy Europejskiego Inspektora Danych Osobowych, pytany o tę sprawę w Brukseli powiedział, że nie może w żaden sposób komentować tego, co się dzieje w poszczególnych państwach członkowskich:

"To jest suwerenna decyzja polskich władz, suwerenna decyzja podejmowana na podstawie polskiego prawa i tutaj żadnych ingerencji ani żadnych komentarzy ze strony europejskich instytucji nie powinniśmy się spodziewać" - powiedział Wiewiórowski.

Zgodnie z polskim prawem, GIODO powołuje Sejm za zgodą Senatu.