Rzeczpospolita napisała dziś, że jedyny dotąd kandydat - Mirosław Wróblewski, konstytucjonalista z biura Rzecznika Praw Obywatelskich - stracił poparcie klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, ponieważ niespodziewanie tej kandydaturze sprzeciwiła się premier Ewa Kopacz.
Reklama

Krzysztof Izdebski z sieci obywatelskiej Watchdog Polska, powiedział, że wycofanie poparcia dla Mirosława Wróblewskiego byłoby wielką stratą, bo jest on kandydatem kompetentnym i prawdziwie bezstronnym. Jak zaznacza działacz Watchdog Polska - Mirosław Wróblewski przez wiele lat pracy w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich dał się poznać jako świetny i niezależny fachowiec "nie wiem jakie Mirosław Wróblewski ma poglądy polityczne, po prostu był obiektywnym urzędnikiem przez te lata działającym na rzec praw obywatelskich - zaznaczył Krzysztof Izdebski. Szef Watchdog Polska dodał, że po politycznym zamieszaniu wokół obsady stanowiska Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, nowy kandydat utraciłby część wiarygodności.

Zwłaszcza że nieznane są przyczyny cofnięcia poparcia dla kandydata apolitycznego - zaznacza Krzysztof Izdebski. Dodaje, że jest ewidentne, iż nowa nominacja będzie polityczna, albo co najmniej takie wrażenie pozostanie, co źle wpływa na powagę urzędu Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Krzysztof Izdebski podkreślił, że stanowisko GIODO ma coraz większe znaczenie w kontekście współczesnych wyzwań dotyczących ochrony prywatności. Jak zaznaczył - organizacje pozarządowe z sieci Watchdog Polska popierały Wróblewskiego ze względu na jego kompetencje i niezależność polityczną.
Mirosław Wróblewski jest obecnie na urlopie i nie zabrał głosu w tej sprawie.