Tomasz Siemoniak uważa, że sprawę współpracy Polski z CIA w kwestii więzień na terenie naszego kraju powinna wyjaśniać prokuratura.
W polskich warunkach im mniej wokół tego debaty politycznej tym lepiej - powiedział szef resortu obrony po posiedzeniu po posiedzeniu Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
"Toczy się śledztwo, słyszeliśmy już, że prokuratura jest zainteresowana raportem kongresowym jako elementem tego śledztwa i na tej podstawie będzie podejmowała dalsze działania" . Dodał, że ważne jest to, żeby stosunki z naszym najważniejszym sojusznikiem nie ucierpiały na skutek publikacji tego raportu.
- Komorowski: raport CIA ożywi polskie śledztwo w sprawie
- Rozenek: politycznie za więzienia odpowiadają Miller i Kwaśniewski
- Były więzień Guantanamo: "metody śledcze CIA podsyciły nienawiść dżihadystów do Zachodu"
- Kwaśniewski przyznaje: Polska zgodziła się na prośbę Amerykanów o "spokojne miejsce" do przesłuchań
Tomasz Siemoniak podkreślił, że sprawa raportu komisji Senatu USA ws. więzień CIA nie była tematem dzisiejszego posiedzenia Rady.
Amerykański Senat opublikował wczoraj streszczenie raportu, w którym ocenia, że program przesłuchań, jaki CIA prowadziła w walce z terroryzmem, był nie tylko niezwykle brutalny, ale też nieskuteczny, a torturowanie wykraczało daleko poza granice prawa.
W ujawnionym 525-stronicowym dokumencie, streszczającym liczący ponad 6 tys. stron raport, nie padają nazwy państw, które współpracowały z USA i zgodziły się mieć na swym terytorium tajne ośrodki CIA. Utajnione pozostały też nazwiska agentów, którzy przeprowadzali brutalne przesłuchania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu