Ministerstwo spraw zagranicznych nie potwierdza informacji o uwolnieniu księdza Mateusza Dziedzica, uprowadzonego prawie miesiąc temu w Republice Środkowoafrykańskiej. Informację podała Katolicka Agencja Informacyjna. Polskie MSZ nie komentuje tej wiadomości.
Według KAI do uwolnienia doprowadziły pomyślne negocjacje, w których uczestniczyli przedstawiciele Kościoła, ministrowie z Kamerunu i z Republiki Środkowoafrykańskiej oraz przedstawiciele rebeliantów.
Ksiądz Mateusz Dziedzic został uprowadzony z misji Baboua w nocy z 12 na 13 października. Porywacze wywieźli go w stronę granicy z Kamerunem. Planowali uprowadzić także księdza Leszka Zielińskiego, ale ostatecznie zgodzili się, by jeden z kapłanów został na misji.
Tuż po uprowadzeniu misjonarza w polskim MSZ powołano zespół kryzysowy, który był w stałym kontakcie z Komisją Episkopatu Polski do spraw misji. Powstał także specjalny zespół międzyresortowy, który zajmuje się tą sprawą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)