Tarnowska kuria dementuje informacje o uwolnieniu księdza Mateusza Dziedzica. Wcześniej KAI podała, że kapłan, uprowadzony prawie miesiąc temu w Republice Środkowoafrykańskiej, jest już na wolności. Agencja powołała się na słowa dyrektora Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.
Jednak w późniejszym komunikacie rzecznik ordynariusza tarnowskiego ks. Ryszard Nowak podał, że do biskupa tarnowskiego dotarły z Rzymu błędne informacje. Dodał, że wciąż trwają negocjacje ws. porwanego miesiąc temu przez rebeliantów misjonarza, pracującego w Republice Środkowoafrykańskiej.
Ksiądz Mateusz Dziedzic został uprowadzony z misji Baboua w nocy z 12 na 13 października. Porywacze wywieźli go w stronę granicy z Kamerunem. W niewoli misjonarz zachorował na malarię, miał także problemy żołądkowe. Kilka razy podczas rozmowy telefonicznej zapewniał, że był dobrze traktowany. Rebelianci zgodzili się, by dostarczyć mu leki, żywność, odzież, wodę i środki czystości.
Tuż po uprowadzeniu misjonarza w polskim MSZ powołano zespół kryzysowy, który był w stałym kontakcie z Komisją Episkopatu Polski do spraw misji. Powstał także specjalny zespół międzyresortowy, który zajmuje się tą sprawą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)