Nie każdy artykuł opublikowany w prasie czy internecie dotyczący kandydata na burmistrza jest materiałem wyborczym – uznał Sąd Okręgowy w Lublinie.
Sprawa dotyczy kandydującego na burmistrza Łęcznej Mariusza Fijałkowskiego oraz lokalnego urzędnika i dziennikarza Grzegorza Kuczyńskiego. Pierwszy napisał na swoim blogu, jakoby drugi miał mu grozić na ulicy. Drugi na swojej stronie internetowej przedstawił własną wersję wydarzeń, twierdząc, że kandydat na burmistrza szkaluje go w internecie. „Nie wiem, czy takie zachowanie kandydata na burmistrza jest bardziej śmieszne, czy żałosne. Czy takimi metodami będzie on nadal zastraszał polityczną konkurencję” – padło m.in. w tekście, który przedrukowała lokalna gazeta.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)