Sąd Nawyższy USA mówi "nie" refundacji antykoncpecji. Porażka Obamacare?

Barack Obama  EPA/MARTIN H SIMON/PAP
Barack Obama EPA/MARTIN H SIMON/PAPPAP / MARTIN H SIMON POOL
30 czerwca 2014

Amerykański Sąd Najwyższy stosunkiem głosów 5:4 orzekł, że korporacje pokrywające świadczenia zdrowotne nie mają obowiązku zwrotu niektórych kosztów związanych z wydatkami pracowników na środki antykoncepcyjne.

To przegrana administracji prezydenta Baracka Obamy. Zwana Obamacare reforma ubezpieczeń zdrowotnych, która weszła w życie z początkiem roku, wprowadziła bowiem wymóg, by w ramach obowiązkowych polis firmy w pełni pokrywały pracownicom także koszty antykoncepcji.

Kontrowersyjny przepis Sąd Najwyższy przyjął głosami konserwatywnych członków, mianowanych jeszcze przez republikańskich prezydentów. 

Sędziowie ci argumentowali, że niektóre korporacje, zarówno te duże jak i mniejsze, ze względów religijnych nie mają obowiązku pokrywać, w ramach Obamacare, kosztów związanych z wydatkami pracowników na środki antykoncepcyjne. Zwolennikiem poprzedniego rozwiązania jest prezydent Barack Obama. Biały Dom w specjalnie wydanym komunikacie podkreślił, że szanuje decyzję wymiaru sprawiedliwości. 

Analitycy polityczni podkreślają jednak, że to nie koniec batalii, która teraz znów trafi najprawdopodobniej pod obrady poszczególnych komisji w kongresie. Przeciwnicy dzisiejszego orzeczenia sądu najwyższego zaznaczają , że jest ono niezgodne z konstytucją USA, która jasno mówi o wolności przekonań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.