Kamiński i Wąsik znów w centrum sporu. TK uderza w Sejm

TK Trybunał Konstytucyjny
TK: nowela ws. wyrobów tytoniowych - niekonstytucyjna w związku z niedopuszczenie do głosowania Wąsika i KamińskiegoDGP / Wojtek Górski
dzisiaj, 17:19

Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z ustawą zasadniczą nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed skutkami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Powodem było – jak wskazano – niedopuszczenie w 2024 r. do udziału w głosowaniu nad nią Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, obecnie europosłów PiS.

- Niemająca oparcia w prawie (...) próba stwierdzenia przez marszałka Sejmu wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a następnie faktyczne umyślne uniemożliwienie im udziału w pracach Sejmu nad kontrolowaną ustawą (...), jak również dopuszczenie do udziału w pracach sejmowych w charakterze posła Moniki Pawłowskiej (...) skutkowało naruszeniem zasady legalizmu – mówił prezes TK Bogdan Święczkowski, będący jednocześnie sprawozdawcą rozpoznanej w środę sprawy.

Spór o mandaty posłów i zasada legalizmu

W ocenie TK, marszałek Sejmu (wówczas Szymon Hołownia), w świetle ówczesnego orzecznictwa SN „powinien był zaprzestać uniemożliwienia posłom Kamińskiemu i Wąsikowi wykonywania ich mandatów, jak również nie dopuszczać do udziału w pracach Sejmu Moniki Pawłowskiej, wobec niewakującego wówczas mandatu posła Kamińskiego”.

Prezes TK dodał, że czynności marszałka doprowadziły do „utrwalenia stanu naruszającego zasadę legalizmu, co przełożyło się na działalność całej Izby, a w konsekwencji wadliwość trybu ustawodawczego”. Podkreślił jednocześnie, że niekonstytucyjność ustawy nie jest spowodowana tym, że została uchwalona przez Sejm bez udziału wszystkich 460 posłów, lecz tym, że „dwóch posłów na skutek arbitralnych czynności Marszałka Sejmu (...) nie zostało dopuszczonych do procedowania”.

Jednocześnie Trybunał odroczył uratę mocy noweli, której dotyczyła sprawa, o 18 miesięcy od dnia ogłoszenia środowego wyroku.

Konflikt o skład trybunału i stanowisko prokuratora generalnego

Święczkowski odniósł się ponadto do pisma skierowanego 18 maja br. przez obecnego prokuratora generalnego, szefa MS Waldemara Żurka. W piśmie tym Żurek miał wezwać Trybunał do powstrzymania się od rozpoznania sprawy wskazując, że w składzie „znalazła się osoba nieuprawniona do orzekania w TK, natomiast powołanie na stanowisko poprzedniego prezesa TK nastąpiło z naruszeniem prawa”.

- Trybunał podkreśla w tym miejscu, że żadne ze stwierdzeń prokuratora generalnego w świetle dotychczasowych orzeczeń trybunalskich nie znajduje uzasadnienia. W szczególności bezzasadny jest zarzut, że w składzie sędziowskim TK mającym rozpoznawać przedmiotowy wniosek jest osoba nieuprawniona do orzekania – mówił Święczkowski.

Środowy wyrok TK zapadł w składzie pięcioosobowym pod przewodnictwem Jarosława Wyrembaka. Sprawozdawcą był prezes Święczkowski. W składzie znaleźli się też: Stanisław Piotrowicz, Rafał Wojciechowski i Bartłomiej Sochański. Zdanie odrębne do wyroku złożyli dwaj sędziowie - Sochański i Wojciechowski.

Zdania odrębne i argumenty o proporcjonalności

Sędzia Sochański ocenił, że środową sprawę należało jego zdaniem umorzyć, w związku z niedopuszczalnością orzekania, gdyż wzorce kontroli noweli są „nieadekwatne”. Zauważył, że różnego rodzaju zdarzenia „zależne, czy też niezależne od czyjejkolwiek woli” powodują, że liczba posłów głosująca nad ustawą jest „z reguły mniejsza” niż 460.

Ustrojodawca – wskazał Sochański - musiał to wziąć pod uwagę, a konstytucja przewiduje uchwalanie ustaw zwykłą większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczb posłów, chyba że Konstytucja przewiduje inaczej. Przyczyna absencji – z punktu widzenia tego przepisu – nie ma w jego ocenie „podstawowego znaczenia”.

Jak dodał, dostrzega on problem konstytucyjny przedstawiony we wniosku, jednak nie uważa, by skutkiem tego naruszenia miało być orzeczenie przez TK o niezgodności z konstytucją całej noweli i to „w takiej sytuacji, gdy ta ustawa obowiązuje już od dwóch lat”. – Jestem zdania, że każdy efekt, czy też skutek naruszenia prawa, powinien być adekwatny i proporcjonalny do naruszenia – dodał.

Jest to już kolejne w ostatnim czasie orzeczenie TK dotyczące niekonstytucyjności określonej ustawy z powodu niedopuszczania obu polityków PiS do głosowania w 2024 r.

Sama nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, dotyczyła wprowadzenia możliwości stosowania w odniesieniu do wyrobów tytoniowych, niebędącymi wyrobami akcyzowymi (takie jak tytoń do żucia, tytoń do nosa) Systemu Śledzenia Ruchu i Pochodzenia Wyrobów Tytoniowych. Została ona przyjęta przez Sejm w kwietniu 2024 r.

Wniosek do Trybunału skierował ówczesny prezydent Andrzej Duda. We wniosku podniósł on wątpliwości co do tego, czy ustawa została uchwalona „w trybie właściwym dla uchwalania ustaw”, co wnikać by miało z niedopuszczenia do głosowania nad nią Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Chodzi o spór prawny dotyczący wygaszenia mandatów poselskich obu politykom z przełomu 2023 r. i 2024 roku. Wtedy to, 20 grudnia 2023 r., uprawomocniło się orzeczenie sądu o skazaniu Wąsika i Kamińskiego - jako b. szefów CBA - za naruszenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej z 2007 r. Sąd orzekł wobec nich również pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych. Zarówno Kamiński, jak i Wąsik zostali ułaskawieni przez prezydenta Dudę.

Będący wówczas marszałkiem Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaśnięciu mandatów obu ówczesnych posłów PiS w związku z ich prawomocnym skazaniem. Obaj politycy wnieśli odwołania od decyzji marszałka Sejmu, które Hołownia skierował do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

W związku ze sporem wewnątrz SN sprawę Kamińskiego rozpatrzyła Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, która nie uwzględniła jego odwołania. Marszałek Sejmu opublikował postanowienie o wygaśnięciu jego mandatu i mandat po Kamińskim objęła w marcu 2024 r. Monika Pawłowska.

Z kolei wyznaczony do sprawy odwołania Wąsika w Izbie Pracy sędzia wydał postanowienie o przekazaniu jej do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która uchyliła postanowienie marszałka o wygaśnięciu mandatu Wąsika. Marszałek Hołownia powstrzymywał się z publikacją postanowienia w tej sprawie. Mandat po nim pozostawał nieobjęty.

Następnie Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie o wygaśnięciu mandatu Kamińskiego. Było to możliwe, bo obaj politycy, niezależnie od ich odwołań wniesionych do Izby Pracy za pośrednictwem marszałka, skierowali odwołania także bezpośrednio do Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Zdaniem prezydenta Dudy, konsekwencją orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN było „prawomocne wyeliminowanie z obrotu prawnego” postanowień marszałka Sejmu ws. stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Kamińskiego i Wąsika.

Wobec tego poprzez niedopuszczenie ich do prac nad ustawą, wskazał Duda we wniosku do Trybunału, zostali oni „pozbawieni prawa do wykonywania mandatu posła na zasadach wskazanych w konstytucji i ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora”. Politykom tym bowiem – przypomniał – dezaktywowano w początkach stycznia 2024 r. karty do głosowania, a od 4. posiedzenia Sejmu obecnej kadencji nie mieli dostępu do pomieszczeń sejmowych w celu wzięcia udziału w pracach Sejmu.

Kamiński i Wąsik wystartowali później w wyborach do PE, które odbyły się 9 czerwca 2024 r., i zdobyli mandaty europosłów. W związku z tym pod koniec czerwca 2024 r. mandat poselski po Wąsiku objęła Wioletta Kulpa.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.