Władysław Frasyniuk przekonuje, że sejm kontraktowy to najlepszy czas w polskiej polityce. Opozycjonista z czasów PRL mówił w radiowej Jedynce, że przed 25 laty ludzie wiedzieli, że tamten parlament zmienia rzeczywistość i reprezentuje ich interesy. Według Frasyniuka, później było już gorzej.
Następnym rządom i parlamentom zabrakło takiej
determinacji i takiego myślenia o Polsce i myślenia o społeczeństwie,
który by powodował, że jesteśmy wolni od partykularnych gier
politycznych. - mówił Frasyniuk. Według niego, ludzie mają słuszne pretensje o koszt transformacji, bo politycy przestali zmieniać państwo. Władysław Frasyniuk ocenia, że coraz bardziej rozmija się postrzeganie rzeczywistości przez społeczeństwo i rządzących. Ci ostatni rano wstają i myślą o tym, jak poprawić sondaże, a normalni ludzie wstają o 6 rano i myślą jak utrzymać się na rynku pracy. - podkreślił Frasyniuk. Według gościa Jedynki, politycy nie rozumieją co się dzieje w gospodarce rynkowej.
25 lat temu odbyła się pierwsza tura częściowo wolnych wyborów, które zapoczątkowały zmiany ustrojowe w naszym kraju i definitywny upadek komunizmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu