Polski autokar rozbił się na Węgrzech. Wiadomo, do kogo należał pojazd

Tourist bus accident in Hungary
Polski autokar, który w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 r. uległ tragicznemu wypadkowi na węgierskiej autostradzie M3, należał do podkarpackiej firmy przewozowej „Michael”.PAP/EPA / ZOLTAN MATHE
52 minut temu

Polski autokar, który w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 r. uległ tragicznemu wypadkowi na węgierskiej autostradzie M3, należał do podkarpackiej firmy przewozowej „Michael”. W pojeździe znajdowało się 59 osób – 57 turystów i dwóch kierowców. Zginęło 12 osób, a co najmniej 20 zostało rannych. Właściciel przewoźnika potwierdził Business Insiderowi, że pojazd był własnością jego firmy. Autokar wracał z Medżugorie do Polski.

Do tragedii doszło około godz. 1 w nocy w niedzielę 16 sierpnia. Polski autokar poruszał się autostradą M3 w kierunku Nyíregyházy. Na wysokości 139. kilometra trasy, już za zjazdem w rejonie Mezőkeresztes, pojazd zjechał z prostego odcinka jezdni do przydrożnego rowu, a następnie przewrócił się. Bilans zdarzenia jest tragiczny – węgierska policja potwierdziła śmierć 12 osób.

Według informacji przekazanych przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w autokarze podróżowali wyłącznie Polacy. Business Insider podał, powołując się na rzecznika MSZ, że rannych zostało co najmniej 20 osób. Siedem z nich odniosło poważne obrażenia, a pozostali poszkodowani – lżejsze. W autokarze było łącznie 59 osób, w tym 57 turystów i dwóch kierowców.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski potwierdził w niedzielę rano, że polskie służby konsularne rozpoczęły działania i pozostają w kontakcie z władzami węgierskimi. Informację o tragedii przekazały również najwyższe władze Węgier. Kondolencje rodzinom ofiar złożył premier Peter Magyar. Na wypadek zareagował również prezydent Karol Nawrocki.

Tourist bus accident in Hungary
Wypadek na M3

Autokar należał do firmy „Michael”. Właściciel przewoźnika zabrał głos

Business Insider ustalił, że rozbity pojazd należał do Firmy Przewozowej „Michael” s.c. prowadzonej przez Tadeusza Dykasa i Teresę Dykas. Przedsiębiorstwo ma siedzibę w Świerchowej w gminie Osiek Jasielski na Podkarpaciu i działa pod marką Michael – Autokary Jasło.

Tadeusz Dykas potwierdził Business Insiderowi, że pojazd uczestniczący w wypadku należał do jego przedsiębiorstwa. Przekazał również, że autokar wracał z Medżugorie, a za jego prowadzenie odpowiadało dwóch doświadczonych kierowców. Według ustaleń portalu obaj kierowcy przeżyli katastrofę.

Informacja o obsadzie kierowców jest istotna także z punktu widzenia dalszego postępowania, ponieważ śledczy będą musieli dokładnie odtworzyć przebieg podróży, czas prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierujących oraz ustalić, który z nich znajdował się za kierownicą w chwili tragedii.

Węgierska policja wskazuje na zaśnięcie kierowcy

Ostatecznej przyczyny wypadku na razie nie ustalono. Węgierska policja przedstawiła jednak pierwszą hipotezę. W komunikacie opublikowanym w niedzielę rano poinformowała, że według aktualnych ustaleń kierowca mógł zasnąć podczas jazdy. Jest to wciąż wstępna wersja zdarzeń, a nie końcowy wynik postępowania.

Węgierscy funkcjonariusze przekazali również, że kierowca autokaru zostanie zatrzymany. Postępowanie prowadzi Komenda Policji komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén. Na miejscu trwały oględziny, zabezpieczanie materiału dowodowego oraz działania związane z usunięciem rozbitego pojazdu.

Policja zamknęła autostradę M3 w kierunku Nyíregyházy. Ruch był kierowany objazdem – pojazdy opuszczały trasę w rejonie Mezőkeresztes i mogły wrócić na drogę szybkiego ruchu w Emőd.

Kluczowe dla śledztwa będzie teraz ustalenie nie tylko stanu kierowcy bezpośrednio przed tragedią, ale również parametrów jazdy autokaru. W takich postępowaniach analizowane mogą być między innymi dane dotyczące czasu pracy kierowców i prędkości pojazdu oraz ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia. Dopiero po zakończeniu czynności węgierskich organów będzie można przesądzić, dlaczego autokar zjechał z prostego fragmentu autostrady.

Firma „Michael” z Podkarpacia. Przewozy krajowe i zagraniczne

Firma Przewozowa „Michael” nie jest podmiotem utworzonym niedawno. Dane rejestrowe wskazują, że działalność rozpoczęła 5 lipca 2007 r. Sama firma informuje natomiast na swojej stronie o 28 latach obecności na rynku. Przedsiębiorstwo zajmuje się przewozem osób zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju.

W swojej ofercie wymienia między innymi wynajem autokarów i busów, przewozy turystyczne, pielgrzymki, wycieczki szkolne, kolonie, obozy, zielone szkoły, wyjazdy sportowe oraz transport związany z uroczystościami rodzinnymi.

Firma nie funkcjonuje wyłącznie na rynku wyjazdów okazjonalnych. Jej nazwa pojawia się również w dokumentach samorządowych dotyczących transportu zbiorowego w powiecie jasielskim. W raporcie o stanie Powiatu Jasielskiego za 2019 r. Firma Przewozowa „Michael” s.c. Tadeusza Dykasa i Teresy Dykas została wymieniona wśród podmiotów realizujących przewozy pasażerskie.

autokar
Akcja ratownicza węgierskich służb po wypadku polskiego autokaru

Flota firmy „Michael”. Kilkanaście pojazdów

Według informacji podanych przez Business Insidera flota przedsiębiorstwa obejmuje około 14 pojazdów: sześć autokarów, siedem busów oraz jeden samochód osobowy. Na stronie przewoźnika prezentowane są między innymi autokary Setra S 517 HD, MAN Lion’s Coach, Scania Irizar I6 oraz inne pojazdy Scania Irizar i Renault Ares.

Sama obecność określonych modeli w ofercie przedsiębiorstwa nie przesądza jednak, którym dokładnie egzemplarzem podróżowali turyści wracający z Medżugorie. Ustalenie danych technicznych pojazdu uczestniczącego w wypadku i ocena jego stanu będą należały do elementów postępowania prowadzonego przez węgierskie organy.

Na obecnym etapie najważniejszym potwierdzonym faktem dotyczącym przewoźnika pozostaje to, że autokar należał do firmy „Michael”, a podróż obsługiwało dwóch kierowców. Nie ma natomiast podstaw, aby przed zakończeniem śledztwa przypisywać odpowiedzialność za tragedię przedsiębiorstwu albo przesądzać jej bezpośrednią przyczynę.

Wypadek na M3 i śledztwo węgierskiej policji

Komunikat węgierskiej policji został opublikowany 16 sierpnia o godz. 8. Funkcjonariusze podkreślili, że pojazd jechał prostym fragmentem autostrady, po czym znalazł się poza jezdnią i przewrócił. To właśnie na podstawie pierwszych ustaleń śledczy wskazali możliwość zaśnięcia kierującego.

Ta hipoteza wymaga jednak potwierdzenia. Dopóki nie zostaną zakończone oględziny, przesłuchania świadków i kierowców oraz analiza danych technicznych, nie można traktować jej jako ostatecznego wyjaśnienia tragedii.

Katastrofa na autostradzie M3 jest jednym z najpoważniejszych w ostatnich latach wypadków drogowych z udziałem polskich turystów za granicą. Polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z władzami Węgier, a informacje dotyczące poszkodowanych są sukcesywnie weryfikowane.

Źródła:

  • Business Insider Polska – materiał z 16 sierpnia 2026 r. dotyczący właściciela autokaru, liczby pasażerów, obsady kierowców oraz floty firmy „Michael”.
  • Węgierska policja, Borsod-Abaúj-Zemplén Vármegyei Rendőr-főkapitányság – komunikat z 16 sierpnia 2026 r., godz. 8, dotyczący miejsca wypadku, liczby ofiar, wstępnej hipotezy oraz czynności wobec kierowcy.
  • Michael – Autokary Jasło – oficjalna strona przewoźnika, informacje o przedsiębiorstwie i flocie.
  • Raport o stanie Powiatu Jasielskiego za 2019 r. – wykaz przewoźników obejmujący Firmę Przewozową „Michael” s.c. Tadeusza Dykasa i Teresy Dykas.
  • PAP – informacje dotyczące działań polskiego MSZ po wypadku i potwierdzenia zdarzenia przez ministra Radosława Sikorskiego.
  • Wirtualna Polska – informacje o stanowisku MSZ i reakcji polskiego ministra spraw zagranicznych.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.