Katastrofa polskiego autokaru na Węgrzech. Nie żyje 12 osób

Wypadek Węgry
Polski autokar uległ w nocy z soboty na niedzielę tragicznemu wypadkowi na autostradzie M3 na Węgrzech.GazetaPrawna.pl / Máthé Zoltán / MTI/Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
dzisiaj, 08:20
aktualizacja dzisiaj, 08:20

Polski autokar uległ w nocy z soboty na niedzielę tragicznemu wypadkowi na autostradzie M3 na Węgrzech. Według informacji przekazanych przez Reutersa zginęło 12 osób, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych. Węgierska policja potwierdziła ofiary śmiertelne i rannych, ale w swoim pierwszym oficjalnym komunikacie nie podała dokładnej liczby zabitych. Pojazdem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna, ponieważ część osób znalazła się pod przewróconym autokarem.

Do wypadku doszło 16 sierpnia około godz. 1 w nocy na 139. kilometrze autostrady M3. Autokar z polskimi tablicami rejestracyjnymi jechał w kierunku Nyíregyházy. Pojazd przewrócił się po minięciu zjazdu na Mezőkeresztes, na odcinku pomiędzy miejscowościami Mezőkeresztes i Mezőnagymihály.

Węgierska policja poinformowała w pierwszym komunikacie, że w wyniku katastrofy zginęło kilka osób, a ponad dziesięć zostało rannych. Reuters, powołując się na informacje przekazane w związku z tragedią, podał później liczbę 12 zabitych oraz co najmniej dziesięciu poważnie rannych. Ze względu na trwającą akcję ratunkową i pojawiające się kolejne komunikaty bilans tragedii wymagał oficjalnego potwierdzenia przez służby.

Wypadek miał miejsce na pasie prowadzącym w stronę Nyíregyházy. Węgierska policja zamknęła ten fragment autostrady na czas prowadzenia oględzin oraz usuwania skutków katastrofy. Kierowców kierowano objazdem: ruch opuszczał M3 w rejonie Mezőkeresztes, a powrót na trasę był możliwy w okolicach Emőd.

57 pasażerów i dwóch kierowców w polskim autokarze

Skala zdarzenia od początku wymagała zaangażowania znacznych sił ratowniczych. Jak informowały węgierskie media na podstawie danych służb, w turystycznym autokarze znajdowało się łącznie 59 osób – 57 pasażerów i dwóch kierowców.

Około godz. 3 w nocy węgierska straż pożarna informowała, że z pojazdu udało się wydostać 35 osób. Sytuację komplikowało położenie autokaru. Po przewróceniu się pojazdu część podróżnych znalazła się pod jego konstrukcją, co wymusiło zastosowanie ciężkiego sprzętu ratowniczego.

Autokar ważył około 24 ton. Do jego podniesienia skierowano także cywilne dźwigi. Do czasu ich przyjazdu strażacy próbowali unosić tylną część pojazdu przy użyciu wyciągarek, aby stworzyć dostęp do osób uwięzionych pod autobusem.

Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej z kilku miejscowości. W działaniach uczestniczyły również zespoły ratownictwa medycznego. Ze względu na skalę zdarzenia węgierskie pogotowie uruchomiło procedury stosowane podczas wypadków masowych.

Trudna akcja ratunkowa po katastrofie autokaru

Ratownicy musieli jednocześnie prowadzić ewakuację pasażerów, udzielać pomocy rannym oraz zabezpieczyć kilkudziesięciotonowy pojazd. Szczególnie niebezpieczna była sytuacja osób znajdujących się bezpośrednio pod przewróconym autokarem. Każde przemieszczenie wraku wymagało zabezpieczenia go przed ponownym osunięciem się.

Węgierskie służby skierowały na miejsce również autobus, w którym poszkodowani oraz osoby niewymagające hospitalizacji mogły się schronić. Według informacji opublikowanych przez 24.hu z Polski wyruszył także autobus zastępczy przeznaczony dla podróżnych.

W pierwszych godzinach po katastrofie nie podano publicznie szczegółowych informacji dotyczących wieku ofiar ani pełnej listy ich obywatelstwa. Nie została również oficjalnie wskazana przyczyna utraty kontroli nad pojazdem. Okoliczności wypadku mają zostać ustalone podczas policyjnego postępowania.

Peter Magyar reaguje na tragedię polskiego autokaru

Do katastrofy odniósł się premier Węgier Peter Magyar. Jak przekazał Reuters, węgierski szef rządu złożył kondolencje rodzinom osób, które zginęły, oraz podziękował wszystkim służbom uczestniczącym w działaniach ratowniczych.

Według przekazanej przez Reutersa informacji Magyar potwierdził, że autobus był polski i wpadł do rowu na autostradzie M3. W jego komunikacie pojawiła się liczba 12 ofiar śmiertelnych oraz co najmniej dziesięciu poważnie rannych.

Dane te są bardziej szczegółowe niż pierwszy komunikat Borsod-Abaúj-Zemplén Vármegyei Rendőr-főkapitányság, czyli komendy policji właściwej dla regionu, w którym doszło do katastrofy. Policja około godz. 3 informowała jedynie o kilku ofiarach śmiertelnych i ponad dziesięciu rannych, nie podając jeszcze dokładnego bilansu.

Autostrada M3 zamknięta po wypadku polskiego autobusu

M3 jest jedną z najważniejszych autostrad na Węgrzech. Łączy Budapeszt ze wschodnią częścią kraju i prowadzi w kierunku Nyíregyházy. Katastrofa wydarzyła się na odcinku położonym na zachód od Miszkolca, w rejonie Mezőkeresztes.

Po wypadku pas w kierunku Nyíregyházy został całkowicie zamknięty. Policja informowała, że ograniczenia będą obowiązywały przez czas niezbędny do przeprowadzenia oględzin oraz technicznego usunięcia autobusu. Przy tak ciężkim pojeździe samo jego podniesienie i ustawienie wymaga wykorzystania specjalistycznego sprzętu.

Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez policję, straż pożarną oraz ratowników medycznych. Ustalenie przyczyny katastrofy wymaga m.in. analizy stanu technicznego pojazdu, śladów znajdujących się na jezdni i poboczu oraz okoliczności poprzedzających przewrócenie się autokaru. Na obecnym etapie węgierskie służby nie wskazały oficjalnie, co doprowadziło do tragedii.

Rozbieżności w liczbie ofiar wypadku na M3

W przypadku informacji publikowanych bezpośrednio po katastrofach komunikaty służb często są aktualizowane wraz z postępem akcji ratunkowej. Tak jest również w przypadku wypadku polskiego autokaru na M3.

Pierwszy komunikat węgierskiej policji mówił o kilku osobach, które poniosły śmierć, oraz o ponad dziesięciu rannych. W publikacji 24.hu z godz. 5.50 również nie podano jeszcze konkretnego bilansu zabitych. Reuters przekazał następnie informację o 12 ofiarach śmiertelnych oraz co najmniej dziesięciu poważnie rannych, powołując się na komunikat premiera Petera Magyara.

Oznacza to, że w przypadku podawania dokładnego bilansu należy uwzględniać czas publikacji poszczególnych komunikatów. Oficjalna strona węgierskiej policji w pierwszych godzinach akcji nie została jeszcze zaktualizowana o precyzyjną liczbę zabitych.

Źródła:

  • Reuters – informacje o 12 ofiarach śmiertelnych, co najmniej dziesięciu poważnie rannych oraz reakcji premiera Petera Magyara; Reuters potwierdza również, że Magyar jest premierem Węgier.
  • Borsod-Abaúj-Zemplén Vármegyei Rendőr-főkapitányság / police.hu – oficjalny komunikat policji o wypadku około godz. 1 na 139. kilometrze M3, polskich tablicach rejestracyjnych, ofiarach oraz zamknięciu autostrady.
  • 24.hu – dane o 57 pasażerach i dwóch kierowcach, 35 osobach wydobytych z autokaru, pasażerach uwięzionych pod pojazdem, wadze autobusu oraz wykorzystaniu dźwigów w akcji ratunkowej.
  • Węgierskie służby ratownicze i informacje Katasztrófavédelem – działania straży pożarnej na odcinku M3 między Mezőkeresztes i Mezőnagymihály.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.