Prorosyjski kandydat pobity po wyjściu z telewizji. Uratowali go członkowie Prawego Sektora

15 kwietnia 2014

Kandydat na prezydenta Oleg Cariow został pobity po wywiadzie telewizyjnym. Wydarzenie potępił pełniący obowiązki ukraińskiego prezydenta Ołeksandr Turczynow.

Oleg Cariow jest deputowanym związanej z Janukowyczem Partii Regionów. Przez ukraińskie media jest oskarżany o udział w tłumieniu Euromajdanu.

W czasie wywiadu udzielonego telewizji ICTV miał poprzeć rosyjską agresję na Krymie. Po wyjściu został obrzucony jajkami i zaatakowany przez tłum zgromadzony w budynku telewizji. Zanim zdecydował się wyjść do tłumu - otoczony swoimi ochroniarzami - przeczekał w studiu dwie godziny. 

Gdy był już opatrywany w karetce, został wyciągnięty przez aktywistów Prawego Sektora i zaprowadzony przez nich do siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, a następnie do biura prokuratora. 

Po wszystkim Cariow zaprzeczył, że poparł rosyjską interwencję. Zapewnił, że jest przeciw wtrącaniu się obcych sił w sprawy Ukrainy. 

Podczas posiedzenia parlamentu Kliczko wezwał do pozbawienia go mandatu. Mówił, że mandatu pozbawieni powinni być ci , którzy "zdradzają własny naród i nawołują do separatyzmu".

Pełniący obowiązki prezydenta Turczynow wezwał zaś obywateli do tego, by nie blokowano wolności wypowiedzi kandydatów, bo jest to niezgodne z prawem. Jednocześnie wezwał kandydatów, by nie łamali prawa a w szczególności - nie wzywali do separatyzmu i działali zgodnie z konstytucją.

Według niektórych źródeł, w samochodzie Cariowa znaleziono amunicję i karabiny maszynowe.

Według sondaży Cariow może liczyć na ok. 1 procent poparcia w wyznaczonych na 25 maja wyborach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.